Sport.pl

Maciej Kazimierowicz - pomocnik z drugiej ligi wzmocnił Widzew

Jarosław Bińczyk
14.12.2016 , aktualizacja: 14.12.2016 23:55
A A A
Marcin Kazimierowicz

Marcin Kazimierowicz (www.widzew.com)

Widzew dokonał pierwszego transferu w przerwie zimowej. Kontrakt podpisał Maciej Kazimierowicz, 24-letni pomocnik Błękitnych Stargard.
Po zakończeniu rundy jesiennej Widzew jedynie pozbywał się piłkarzy - jak już pisaliśmy, dotychczas kontrakty rozwiązali m.in. Norbert Jędrzejczyk i Piotr Burski, którzy byli podstawowymi zawodnikami. Szefowie klubu zapowiadali, że kadra przede wszystkim zostanie zmniejszona, bo na 29 zawodników Widzewa nie stać i przede wszystkim ważna jest jakość.

Lista życzeń została przygotowana jeszcze przed zatrudnieniem Przemysława Cecherza. Nowy trener ma też swoich kandydatów, m.in. Marcina Nowaka, który przed laty występował w zespole z al. Piłsudskiego. W Widzewie chcą też powrotu Macieja Mielcarza, który miałby bronić, a także szkolić bramkarzy zamiast zwolnionego Tomasza Muchińskiego.

Ale pierwszym transferem, który został sfinalizowany we wtorek, jest pozyskanie Macieja Kazimierowicza. Wychowanek Bałtyku Koszalin podpisał półtoraroczny kontrakt. Jego wybór jest zaskakujący, bowiem 24-letni defensywny pomocnik był podstawowym zawodnikiem Błękitnych Stargard, walczących o awans do I ligi.

W rundzie jesiennej wystąpił w 16 spotkaniach ligowych, z czego dziewięć zaczynał w podstawowym składzie. Strzelił jednego gola w przegranym 1:2 meczu z Radomiakiem. W poprzednim sezonie rozegrał 26 meczów, dwukrotnie pokonując bramkarzy.

W swojej karierze dwa razy cieszył się z awansów. W rozmowie z oficjalną stroną klubu powiedział, że z Miedzią Legnica i Bytovią Bytów awansował z drugiej do pierwszej ligi. Karierę sportową zaczynał w Bałtyku Koszalin.

- Temat tego piłkarza przewijał się już zanim przyszedłem do Widzewa, a ja przeanalizowałem jego mecze, zarówno w Błękitnych, jak i Bytovii, w której wcześniej występował. Rokuje bardzo dobrze. Brakuje nam defensywnych pomocników, więc bardzo na niego liczę. To zawodnik, który potrafi pójść za akcją, uruchomić ją po odbiorze, a i samych odbiorów notuje bardzo dużo. Do tego jest ograny, bo nie miał wielu przerw w każdym z klubów, w których grał - oceniał Kazimierowicza trener Cecherz.



Zobacz więcej na temat:

  • 1
  • 1
Komentarze (3)
Zaloguj się
  • loverewelka

    Oceniono 32 razy 12

    Witamy na pokładzie i miejmy nadzieję, że słowa zostaną przekute w czyny. Powodzenia.

  • jabol1910

    Oceniono 27 razy -13

    Pokład jest już w połowie jak to mówią pod wodą czyli w szambie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane