Wielkie sprawdzanie w Widzewie

Około dwudziestu piłkarzy z całej Polski i jeden z zagranicy wzięło udział w pierwszym egzaminie na widzewiaka
Podobne testy organizowane były przy al. Piłsudskiego już przed startem minionego sezonu. Wtedy za bardzo się nie powiodło, bo żaden ze sprawdzanych młodych piłkarzy nie podpisał kontraktu. Teraz być może będzie lepiej. Wczoraj przy al. Piłsudskiego sztab szkoleniowy przetestował około dwudziestu piłkarzy, których wypatrzono na boiskach całej Polski. Był też jeden obcokrajowiec. To 21-letni Łotysz Ivans Lukjanovs, ofensywny pomocnik i napastnik litewskiego FK Suduva Mariampol. Nazwisk Polaków w Widzewie nie chcą zdradzić, ale przez ostatnie kilka dni ich kluby informowały o zaplanowanych testach w Łodzi. Padały m.in. nazwiska Marcina Borowczyka i Fabiana Pańko ze Stali Sanok, Konrada Cebuli z Kmity Zabierzów, Marcina Kajca z Okocimskiego Brzesko, Michała Kojdera z Lechii Zielona Góra, Grzegorza Lecha z OKS 1945 Olsztyn, Tomasza Mikołajczaka z Nielby Wągrowiec, Łukasza Polaka z Floty Świnoujście oraz Jakuba Poznańskiego z Victorii Koronowo.

Działacze odpowiedzialni w Widzewie za sprawy sportowe szukają zdolnych piłkarzy pod kątem budowy drużyny, która po ewentualnym awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej będzie występować w Młodej Ekstraklasie. Przy al. Piłsudskiego liczą też, że któryś z zawodników będzie mógł wzmocnić pierwszą drużynę. Jak młodzi gracze wypadli we wczorajszym teście? - Trudno powiedzieć - mówi Andrzej Góral, kierownik pierwszej drużyny. - Na pewno każdy z nich będzie dokładnie oceniony, ale na to potrzeba trochę czasu.

Na piątek zaplanowano drugi sprawdzian. - Przyjadą kolejni piłkarze - zapowiada Góral.