Sport.pl

Widzew znów bez Matusiaka

Łódzka drużyna rozegra w sobotę trzeci w tym roku sparing. Niestety, znów na boisku nie zobaczymy duetu Radosław Matusiak - Marcin Robak.
Matusiak w kasynie? Nie częściej niż piłkarze Wisły »

Nie licząc wewnętrznej gry treningowej, Matusiak i Robak nie mieli jeszcze okazji ze sobą zagrać. W meczu kontrolnym z Jagiellonią Białystok wystąpić nie mógł ten drugi. Był przeziębiony, dlatego partnerem Matusiaka w ataku łódzkiej drużyny był Arkadiusz Piech. Tydzień później - w sparingu z Wigrami Suwałki - to były reprezentant Polski musiał pauzować. U boku Piecha zagrał Robak. - Podczas jednego z treningów Radek wyskoczył do górnej piłki i podczas lądowania naderwał mięsień tułowia. Stracił jeden sparing i trochę zajęć z drużyną - opowiada Andrzej Góral, kierownik drużyny.

Matusiak wznowił już treningi, ale nadal przechodzi zabiegi i cały czas nosi specjalny pas wzmacniający. - Nie jest to poważna kontuzja, ale na pewno wciąż bolesna - mówi Góral. - Lekarz uznał, że jest jeszcze za wcześnie, by Radek zagrał w meczu kontrolnym z Ruchem Chorzów. Więc szansę znów pewnie dostanie Arek Piech. Ale dobrze, że Radkowi rośnie konkurent. Na pewno będzie z korzyścią i dla niego i dla zespołu.

Z ósmą drużyną ekstraklasy widzewiacy zmierzą się w sobotę na boisku ze sztuczną murawą obok Stadionu Śląskiego. Matusiak nie będzie jedynym piłkarzem z al. Piłsudskiego, który w tym sparingu nie wystąpi. Do pełnej sprawności wciąż nie doszli Ugo Ukah i oczywiście Łukasz Masłowski, a kilku zawodników wyjechało na mecze reprezentacji. Litwini - Mindaugas Panka i Darvydas Sernas - zagrają w sobotę z Polską w Portugalii, a młody Mikołaj Zwoliński jest na zgrupowaniu kadry do lat 18. Do Chorzowa widzewiacy pojadą rano, a z Ruchem zagrają w samo południe.

Wszystko o I lidze - czytaj tutaj »


Więcej o: