Sport.pl

Na Widzewie politycy muszą płacić

Kandydaci do Parlamentu Europejskiego mogą zabiegać o głosy wyborców na stadionie Widzewa. Pod warunkiem, że za to zapłacą
Klub z al. Piłsudskiego wprowadził dla nich ofertę reklamową. Przyszli lub niedoszli europosłowie mogą wykupić reklamy na stadionie, na stronie internetowej klubu i przygotowywać filmy i ulotki reklamowe na obiektach należących do Widzewa.

- Widzew jest miejscem, gdzie spotykają się przedstawiciele różnych opcji politycznych, bo tutaj liczą się przede wszystkim emocje sportowe - wyjaśnia Marcin Animucki, prezes Widzewa. - Mamy jednocześnie świadomość, że nasz klub może być atrakcyjnym sposobem na dotarcie do wyborców, co wynika choćby z powtarzającego się zainteresowania przed wyborami ze strony kandydujących. Jako klub apolityczny, postanowiliśmy tym razem odpowiedzieć na to zainteresowanie i na przejrzystych zasadach udostępnić możliwość reklamy na naszym stadionie każdemu, kto czuje się związany z Widzewem czy chciałby promować się wśród naszych kibiców. Liczymy, że przyczyni się to również do promocji samych wyborów w Łodzi i pozytywnie wpłynie na frekwencję podczas głosowania.