Sport.pl

Widzew znów klubem zdegradowanym

Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie Trybunału Arbitrażowego i skierował sprawę Widzewa do ponownego rozpatrzenia. Oznacza to, że aktualnie obowiązująca jest decyzja PZPN sprzed roku o degradacji łódzkiego klubu.
Ostatnią deską ratunku dla klubu z al. Piłsudskiego wydaje się... PZPN. Jego prezes Grzegorz Lato kilkakrotnie zapowiadał, że 27 czerwca podczas zjazdu ogłosi abolicję dla klubów zamieszanych w korupcję. Nieoficjalnie mówi się, że Widzew jednak zostanie w Ekstraklasie, ale rozgrywki rozpocznie z karnymi punktami.

23 lipca 2008 r. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl uchylił decyzję PZPN o degradacji Widzewa o jedną klasę rozgrywkową za korupcję i umorzył postępowanie. Według Trybunału, czyny korupcyjne Wojciecha S., byłego wiceprezesa Widzewa, uległy przedawnieniu. Dzięki tej decyzji Widzew uniknął degradacji. Do pierwszej ligi spadł sportowo i po roku gry w niej, wrócił do ekstraklasy.
Widzew w I lidze! Trybunał przy PKOL tym razem nie uchyli degradacji


PZPN zaskarżył jednak decyzję Trybunału do Sądu Najwyższego. I ten w środę uchylił jego orzeczenie i skierował sprawę klubu z al. Piłsudskiego do ponownego rozpatrzenia. A to oznacza, że obowiązująca jest decyzja PZPN sprzed roku o degradacji łódzkiego klubu.

Co na to Widzew? - Widzew Łódź jest jedynym klubem, który został ukarany degradacją za działania jednej osoby, której nawet nie postawiono aktu oskarżenia. Jednocześnie poprzednie władze PZPN nie zastosowały żadnej kary wobec Wojciecha Szymańskiego. Decyzja ta jest tym bardziej niesprawiedliwa w świetle kar nakładanych na inne kluby, jak choćby w kontekście sprawy Jagiellonii Białystok. Co więcej, w Widzewie działają zupełnie nowe osoby, które są poszkodowanymi w tej sprawie. W trybie pilnym będziemy składać dokumenty do PKOl o ponowne rozpatrzenie sprawy. Widzew awansował do ekstraklasy i tam jest jego miejsce - pisze w oświadczeniu Bogusław Sosnowski, przewodniczący rady nadzorczej Widzew Łódź S.A.

Szanse, że Trybunał po raz drugi wyda korzystne dla Widzewa orzeczenie, są jednak minimalne. Sąd Najwyższy dość jasno zasugerował bowiem Trybunałowi, jaką decyzję w tej sprawie należy podjąć.

Ostatnią deską ratunku dla klubu z al. Piłsudskiego wydaje się... PZPN. Jego prezes Grzegorz Lato kilkakrotnie zapowiadał, że 27 czerwca podczas zjazdu ogłosi abolicję dla klubów zamieszanych w korupcję. Nieoficjalnie mówi się, że Widzew jednak zostanie w ekstraklasie, ale rozgrywki rozpocznie z karnymi punktami.

Więcej o: