Piłkarzy Widzewa ubierze firma z Dobrej koło Turka?

O awans do ekstraklasy piłkarze z al. Piłsudskiego będą prawdopodobnie walczyć w strojach produkowanych w Dobrej - dowiedziała się ?Gazeta?
O firmie Vigo kibice piłki nożnej mają prawo wiedzieć niewiele. Chociaż istnieje od drugiej połowy lat 90., to jeszcze nie wyrobiła sobie wielkiej marki. Na razie sprzętu sportowego z Dobrej używają m.in. piłkarze Zagłębia Sosnowiec i GKS-u Jastrzębie oraz drużyny futsalu, m.in. występujący w ekstraklasie Grembach Zgierz.

Kilka lat temu Vigo ubierała też reprezentację Polski w beach soccerze. Logo firmy dobrze znane jest za to w Rzeszowie, a nawet w Europie, bo na koszulkach mają je grający w Lidze Mistrzów siatkarze Resovii. Teraz - wszystko na to wskazuje - będą je mieli również piłkarze Widzewa.

Umowa z Pumą, która ubierała piłkarzy z al. Piłsudskiego od 2006 r., wygasa z końcem lutego. Negocjacje o jej przedłużeniu trwają, ale - jak dowiedziała się "Gazeta" - porozumienie jest mało prawdopodobne, chociaż Pumie zależy na kontynuowaniu współpracy. - Do tej pory układała się bardzo dobrze. Dostarczaliśmy rzeczy najwyższej jakości i na czas. Jeśli wcześniej Widzew miał pod naszym adresem jakieś zarzuty, to przez ostatni rok wszystko nadrobiliśmy i było idealnie. Cały czas rozmawiamy z łódzkim klubem o nowej umowie - zapewnia Justyna Skrzypek z działu marketingu firmy. Jak nieoficjalnie wiadomo, kontrakt, który właśnie się kończy, był wart 400 tys. zł.

Ubierać widzewiaków chciałby także Adidas, ale wszystko wskazuje na to, że giganci przegrają z firmą z Dobrej, której oferta jest ponoć najlepsza. Na razie nikt z Vigo nie chce się wypowiadać, zasłaniając się tajemnicą biznesową. Także w Widzewie nie chcą mówić o konkretach. - Obecnie obowiązuje nas kontrakt z Pumą i nowa umowa nie jest podpisana - mówi Marcin Animucki, prezes klubu.

Ale potwierdza, że umowa z firmą z Niemiec nie zostanie przedłużona. - Prowadzimy negocjacje z nowym partnerem, który zapewni nam świetnej jakości sprzęt. Rozmawiamy na temat kompleksowego zakresu współpracy na bardzo korzystnych warunkach biznesowych dla obu stron - mówi.

Dlaczego przy al. Piłsudskiego chcą się związać z mało znaną firmą? Vigo chce się wypromować, więc prawdopodobnie zaoferuje klubowi więcej niż potentaci z Niemiec.

W przeszłości piłkarzy Widzewa ubierała już polska firma. Kilka lat temu sprzęt do klubu dostarczało łódzkie Tico.