Sport.pl

Widzew osłabiony. Do kiedy bez Panki?

Litwin już po 10 minutach sobotniego meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała musiał zejść z boiska, a stadion opuszczał o kulach.
O tym, jak ważnym piłkarzem dla Widzewa jest Mindaugas Panka, świadczą m.in. statystyki. W tym sezonie litewski pomocnik zagrał w 25 meczach drużyny z al. Piłsudskiego i zdobył cztery gole. To jeden z zawodników, którzy tworzą trzon drużyny Pawła Janasa. Niestety, w spotkaniu z Podbeskidziem Panka był na boisku tylko przez dziesięć minut. - Jego zejście zachwiało naszym ustawieniem i potrzebowaliśmy czasu, by złapać odpowiedni rytm - mówił po meczu trener Janas. Niewykluczone, że w kolejnym spotkaniu będzie musiał sobie radzić bez Panki. Litwin stadion opuścił o kulach.

- Na razie Mindaugas przechodzi zabiegi fizjoterapeutyczne w klubie, opiekują się nim nasi lekarze - mówi Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa.

Wszystko wskazuje na to, że to uraz ścięgna Achillesa. Panka może mówić o wielkim pechu, bo w dniu meczu obchodził 26. urodziny.

Jeśli kontuzja Litwina będzie na tyle poważna, że wykluczy go z gry w kolejnym meczu - w sobotę w Łodzi z Flotą Świnoujście - to Janas będzie musiał wybierać spośród innych pomocników. Wybór teoretycznie Janas ma duży, ale żaden z piłkarzy mogących grać w środku drugiej linii nie gwarantuje jakości, jaką daje Panka. W meczu z Podbeskidziem zastąpił go Łukasz Grzeszczyk i po raz kolejny zawiódł. W obwodzie pozostaje Velibor Durić, ale on dopiero wrócił po kolejnej kontuzji, a poza tym, jeśli już gra, to też zwykle poniżej oczekiwań.

Widzew - Podbeskidzie 2:2 (2:1)

Gole: Robak (22. z rzutu karnego, 37.) - Patejuk (12.), Kołodziej (54.)

Widzew: Mielcarz - Broź, Ukah, Szymanek, Dudu - Ostrowski (71. Ben Radhia), Kuklis, Panka (9. Grzeszczyk), Grzelczak (80. Lisowski) - Sernas - Robak

Podbeskidzie: Zajac - Ganowicz, Broniewicz, Dancik, Osiński - Malinowski (72. Kanik), Kołodziej, Matusiak, Matawu - Ncube (84. Bagnicki), Patejuk (79. Górkiewicz)