Robak po operacji. Czy w Widzewie zastąpi go Melo?

Marcin Robak przeszedł w Niemczech operację pachwiny. Trenerzy testują jego potencjalnego następcę - Brazylijczyka Tiago Melo
Daleko od domu - w niemieckim Bad Nauheim - swój drugi sparing za zachodnią granicą rozegrali widzewiacy. Po sobotniej wygranej z MSV Duisburg tym razem zmierzyli się z inną drużyną 2. Bundesligi FSV Frankfurt. Trener Andrzej Kretek dał pograć piłkarzom teoretycznie rezerwowym, sprawdzał też umiejętności Tiago Melo, tajemniczego napastnika pochodzącego z Brazylii. Widzew szuka piłkarza do pierwszej linii, bo w środę w Berlinie operację pachwiny przeszedł Marcin Robak. Najlepszy napastnik drużyny z al. Piłsudskiego nie zagra w pierwszych meczach sezonu. Klub wciąż nie wydał oficjalnego komunikatu, co z Darvydasem Sernasem, którego chce sprowadzić Hapoel Tel Awiw. - Melo to 25-letni napastnik, który ostatnio grał w Brazylii. Z uwagi na kontuzję Marcina skorzystaliśmy z okazji, by sprawdzić tego napastnika - mówi Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa.

Melo jednak nic wielkiego nie pokazał. - Nie był zbyt często przy piłce. Być może będzie jeszcze sprawdzany w kolejnym sparingu, w sobotę, ale decyzję podejmą trenerzy - mówi Kulesza.

Bohaterem sparingu był wychowanek klubu Piotr Grzelczak, który w pierwszej połowie wykorzystał dwie sytuacje sam na sam z bramkarzem FSV. Do przerwy widzewiacy mogli zresztą prowadzić wyżej, ale Przemysław Oziębała zmarnował dwie dobre okazje. - Rywale ich nie mieli - mówi Kulesza.

Po przerwie łodzianie (Rafał Serwaciński) dołożyli jednego gola, a rywale dwa razy pokonali Bartosza Fabiniaka. Do remisu nie dali jednak rady doprowadzić, chociaż goście z Polski kończyli mecz w dziewięciu. Czerwonymi kartkami ukarani zostali bowiem Mindaugas Panka i Damian Ceglarz. - Ale na pewno nie były to brutalne faule. Naszym zdaniem nie kwalifikowały się do tego, by tak surowo karać naszych piłkarzy - twierdzi Kulesza.

- Cieszy mnie przede wszystkim fakt, że zdobyliśmy trzy gole, martwi, że nie wykorzystaliśmy kilku dobrych okazji - ocenia trener Kretek. - Graliśmy w innym składzie niż ostatnio, ale to dlatego, że chciałem dać szansę wszystkim piłkarzom z kadry. Stąd występ także Damiana Ceglarza i Rafała Serwacińskiego.

W sobotę widzewiacy rozegrają kolejny sparing, ale nie - jak planowano - z ADO den Haag, tylko z innym holenderskim zespołem NEC Nijmegen.

FSV Frankfurt - Widzew 2:3 (0:2)

Gole: Grzelczak (8., 33.), Serwaciński (52.) - Gallego (62.), Bouhaddouz (81.)

Widzew: Fabiniak - Broź (46. Ukah), Madera, Szymanek, Ceglarz CZ 82. - Oziębała (64. Budka), Arriero (74. Sernas), Kuklis (46. Serwaciński), Grzeszczyk (46. Panka Ż, CZ 71.), Grzelczak (46. Grzelak) - Tiago Melo (64. Grischok).