Piłkarze Widzewa wygrali sparing z Portugalczykami

Drużyna z al. Piłsudskiego rozegrała drugi sparing podczas zgrupowania na Półwyspie Iberyjskim
Vitoria Setubal to 13. drużyna portugalskiej ekstraklasy, w weekend grała (i przegrała) ze słynną Benficą Lizbona. W poniedziałek czeka ją kolejny ligowy mecz. - Wiadomo, że przeciwko nam Vitoria nie zagrała w najsilniejszym składzie, ale kilku piłkarzy regularnie gra w lidze. William, który w meczu z nami zdobył gola z karnego, wystąpił w spotkaniu z Benficą. To naprawdę był bardzo mocny przeciwnik, idealny do takiego sparingu - zapewnia Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa.

I dodaje, że drużyna Czesława Michniewicza miała przewagę i zasłużenie wygrała. - W pierwszej połowie Bartek Kaniecki właściwie ani razu nie był w opałach, po przerwie Maciej Mielcarz interweniował w groźnej sytuacji tylko raz - relacjonuje.

Trener widzewiaków potwierdza słowa rzecznika. - Wygraliśmy zasłużenie, stwarzając sobie w całym meczu kilka dobrych sytuacji do zdobycia kolejnych goli. Przeciwnik ich nie miał - mówi i dodaje: - Gol dla Vitorii padł po rzucie karnym podyktowanym za faul, którego nie było. Jarek Bieniuk nie faulował rywala.

- Sędzia zbyt pochopnie podyktował "jedenastkę". To była typowa walka bark w bark - potwierdza "winowajca".

Pierwszy gol dla Widzewa padł w 27. minucie. Faulowany w polu karnym gospodarzy (mecz rozegrany został na Estadio do Bonfim, na którym Vitoria gra w lidze) był Dudu, a pewnym wykonawcą "jedenastki" był Darvydas Sernas. Wyrównał ze wspomnianego już karnego wspomniany już także Brazylijczyk Artur William. Zwycięskiego gola zdobył po przerwie Rafał Grzelak. To jego pierwsza bramka w tegorocznych sparingach.

- Szkoda, że nie wykorzystaliśmy kilku okazji do podwyższenia rezultatu. Na tym etapie przygotowań zawodnicy walczą o miejsce w wyjściowym składzie, i to widać - mówi Michniewicz, który dał zagrać 24 piłkarzom. Pozostali, którzy nie są jeszcze w pełni gotowi do gry, zostali w ośrodku w Vilamour.

W drugiej połowie w koszulce Widzewa zadebiutował Slobodan Lakicević, 23-letni lewy obrońca z Czarnogóry, którego testują trenerzy. Michniewicz nie chciał jednak na razie go oceniać. - Więcej będziemy mogli o nim powiedzieć po czwartkowym sparingu - mówi tylko.

Z Belenenses Lizbona, portugalskim drugoligowcem, widzewiacy zmierzą się w czwartek o godz. 15.

Vitoria Setubal - Widzew 1:2 (1:1)

Gole: William (35.) - Sernas (27., rzut karny), Grzelak (71.)

I połowa: Kaniecki - Ben Radhia, Bieniuk, Ukah, Madera, Dudu, Pinheiro, Panka, Sernas, Grischok, Grzelczak

II połowa: Mielcarz - Szymanek, Madera, Lakicević, Budka, Sernas (65. Radzio), Mroziński, Panka (82. Zwoliński), Durić, Grzelak, Dżałamidze

derdzikVitoria Setubal - Widzew 1:2 (1:1)

Gole: William (35., rzut karny) - Sernas (27., rzut karny), Grzelak (71.)

Widzew, I połowa: Kaniecki - Ben Radhia, Bieniuk, Ukah, Madera, Dudu, Pinheiro, Panka, Sernas, Grischok, Grzelczak

Widzew, II połowa: Mielcarz - Szymanek, Madera, Lakicević, Budka, Sernas (65. Radzio), Mroziński, Panka (82. Zwoliński), Durić, Grzelak, Dżałamidze