Sport.pl

Obecny piłkarz Widzewa poskarżył się na klub za długi

Piotr Kuklis poskarżył się Komisji Ligi Ekstraklasy SA, że klub z al. Piłsudskiego nie wypłacił mu wszystkich należnych pieniędzy. I ta przyznała mu rację.
25-letni piłkarz cały czas jest zawodnikiem Widzewa, jego kontrakt kończy się w czerwcu. W grudniu Kuklis trafił na listę transferową, ale nie znalazł nowego klubu. Teraz trenuje z pierwszą drużyną, ale trener Czesław Michniewicz nie bierze go pod uwagę przy wyborze meczowej kadry. Piłkarz gra więc tylko w czwartoligowych rezerwach.

Kuklis jest jednym z wielu zawodników, któremu działacze są winni pieniądze. Chodzi m.in. o premię za awans do ekstraklasy i pensje (ostatnio piłkarzom i trenerom wypłacono cześć zaległości). Po pomoc w wyegzekwowania długu Kuklis poszedł do Komisji Ligi. - I ta przyznała mu rację - mówi "Gazecie" Adrian Skubis, rzecznik prasowy Ekstraklasy SA. - Widzew musi zapłacić 5 tys. zł kary. Chodzi właśnie o sprawy finansowe, o długi klubu wobec piłkarza.

To już druga kara dla klubu w takiej sprawie. Niedawno Komisja Ligi nakazała Widzewowi zapłacić 10 tys. za długi wobec Piotra Stokowca, trenera, który pracował przy al. Piłsudskiego do lata ubiegłego roku. Działacze łódzkiego klubu odwołali się Związkowego Trybunału Piłkarskiego przy PZPN-ie.

Więcej o: