Sport.pl

Niedziela widzewiaków: Na boisku i za kierownicą

W niedzielę piłkarze Widzewa, którzy od tygodnia przebywają na obozie w Pęcławiu, trenowali tylko raz, przed południem. Zamiast drugich zajęć trenerzy postanowili zabrać drużynę na tor kartingowy w pobliżu Góry Kalwarii.
- Początkowo chłopaki jeździli nieśmiało, ale później się rozkręcili - opowiada Michał Kulesza, rzecznik prasowy klubu. Ciężkie treningi na obozie w ostatnich dniach jeszcze bardziej dały się we znaki widzewiakom. Przyczyną są opady deszczu, które spowodowały, że boisko jest miękkie, a zajęcia kosztują więcej wysiłku. Na szczęście nie ma nowych urazów. W poniedziałek normalnie mają już trenować Sebastian Madera i Nika Dzalamidze. Normalnie, czyli brać udział w gierkach. Tego dnia do kolegów ma też dołączyć Dudu, który przez kilka dni leczył się w Łodzi.

Po piątkowym sparingu z Dolcanem Ząbki (przegranym 1:2) kadra skurczyła się. Trenerzy zdecydowali się bowiem odesłać Jakuba Kaszubę, 23-letniego napastnika, ostatnio grającego w Bałtyku Gdynia, a wcześniej w Cracovii. Jego umiejętności nikogo w Widzewie nie przekonały. Według Kuleszy w najbliższych dniach nie należy spodziewać się nikogo na testach. - To nie miałoby sensu, bo już w czwartek wracamy do domu - wyjaśnia rzecznik.

Więcej o: