Sport.pl

PGE Skra - Delecta. Legendarny Francuz Stephane Antiga znów zagra w Bełchatowie

Był pierwszą naprawdę wielką gwiazdą, która trafiła do polskiej ligi. Dzięki niemu kilku polskich przyjmujących stało się lepszymi zawodnikami. W sobotę po raz trzeci w karierze zagra przeciwko swojej byłej drużynie.
POLECAMY! Mariusz Wlazły: - Czuję się kopany i poniewierany przez PZPS

Antiga przez ostatnie cztery lata był jednym z symboli PGE Skry Bełchatów. Trafił do niej w 2007 roku z Majorki. Razem z Miguelem Falascą ograł wtedy bełchatowski zespół w Lidze Mistrzów. Później jednak zdobywał już laury z PGE Skrą. Cztery razy był mistrzem Polski, po dwa razy zdobył Puchar Polski i klubowe wicemistrzostwo świata, zajął trzecią pozycję w Lidze Mistrzów.

Pod względem umiejętności technicznych nie miał i zapewne nie ma sobie równych w PlusLidze. Zagrywkę przyjmował kapitalnie, jego zagrywki - czy to mocne, czy szybujące - sprawiały rywalom ogromne problemy podobnie jak nieszablonowe ataki. Jeszcze w ostatnim finale play-off imponował kapitalnymi obronami. Jego koledzy z PGE Skry nie ukrywają, że dzięki podpatrywaniu go stali się lepszymi siatkarzami. W poprzednim sezonie stracił jednak miejsce w podstawowej szóstce, dlatego szefowie PGE Skry zdecydowali, że nie przedłużą kontraktu ze słynnym Francuzem.

Zatrudniła go Delecta Bydgoszcz i zapewne nie żałuje, bowiem Antiga niemal natychmiast stał się liderem zespołu. W pierwszych dwóch kolejkach był wybierany na najlepszego zawodnika meczu. W rozegranym we wtorek zaległym spotkaniu z Jastrzębskim Węglem (przegranym 2:3) zdobył aż 20 punktów, atakował ze skutecznością 67 proc.

Była to pierwsza w tym sezonie porażka bydgoszczan, dzięki czemu zajmują drugie miejsce w tabeli. Piątą PGE Skrę wyprzedzają trzema punktami. - To naprawdę silny zespół z bardzo dobrze spisującymi się przyjmującymi: Antigą, Marcinem Wiką, Antti Siltalą czy rozgrywającym Michalem Masnym - uważa Jacek Nawrocki, trener drużyny z Bełchatowa. Jego zdaniem dobra gra i wysoka pozycja Delecty to także efekt braku presji. - Gdy już będą traktowani jak faworyt, z pewnością będzie im się grało trudniej.

PGE Skra zagra zapewne w takim samym składzie jak w meczu z Tours VB. Zabraknie w kadrze rekonwalescenta Michała Bąkiewicza i Aleksandara Atanasijevicia, mającego problemy z ręką.

Początek spotkania w hali Energia w sobotę o godz. 15.50.

Niesamowita metamorfoza Jana Tomaszewskiego. Chce Zbigniewa Bońka na czele PZPN!


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały