PGE Skra Bełchatów: Z gwiazdami na mistrza Słowenii

W Lidze Mistrzów sa dwa kluby, które są w stanie zgromadzić w hali dziesięć tysięcy kibiców. Oba spotkają się w środę w Łodzi przy komplecie widzów
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Widzewie i ŁKS-ie tylko na Facebooku Łódź - Sport.pl » PGE Skra i ACH Volley zmierzą się po raz drugi w Lidze Mistrzów. W maju 2010 roku zagrały o trzecie miejsce w Final Four rozgrywanym w Atlas Arenie. 3:1 wygrali bełchatowianie, którzy teraz są jeszcze większymi faworytami. Mają silniejszą drużynę, zaś rewelacja tamtejszej edycji została osłabiona. Odeszło kilku bardzo dobrych zawodników (Ramon Gato, Vid Jakopin, Alen Pajenk czy Oliver Venno) i trener Glenn Hoeg. - Ale system gry pozostał bez zmian. Polega on na dobrej współpracy bloku i obrony, dobrej zagrywce i małej liczbie błędów - podkreśla Jacek Nawrocki, trener PGE Skry. - To taka mała reprezentacja Słowenii - dodaje.

Trenerem jest Czarnogórzec Igor Kolaković, równolegle selekcjoner reprezentacji Serbii, a jednym z jego podopiecznych jest Uros Kovacević, 18-letni aktualny mistrz Europy. To kolega z kadry Aleksandara Atanasijevicia, drugiego atakującego mistrza Polski. Razem odnosili sukcesy w turniejach juniorów (brązowy medal mistrzostw świata) i kadetów. Z pewnością kibice PGE Skry świetnie wspominają Kanadyjczyka Dana Lewisa, który w Bełchatowie zaczynał grę jako przyjmujący, a skończył w roli libero. Na tej ostatniej pozycji gra też w ACH Volley. I jeszcze jedno, w tym roku drużyna została przeniesiona z Bledu do stolicy Słowenii, gdzie gra w nowej hali. W poprzednim sezonie przychodziło do niej nawet ponad 10 tys. ludzi.

Obecne rozgrywki rywal PGE Skry rozpoczął fatalnie, bo został rozbity przez Tours VB. - Wypadli bardzo blado, poniżej oczekiwań - ocenia Nawrocki. Później ACH Volley pokonał 3:2 Budvanską Rivijerę Budva. Według szkoleniowca mistrza Polski przeciwnik nie prezentuje niczego, co zmuszałoby jego zespół do zmiany stylu gry.

Największym problemem gospodarzy jest dyspozycja reprezentantów Polski: Bartosza Kurka, Michała Winiarskiego i Marcina Możdżonka. Wszyscy już normalnie trenują i deklarują, że są gotowi do występu. Kurek twierdzi jednak, że cały czas coś go boli, ale nie na tyle, żeby nie móc zagrać w Lidze Mistrzów. Możdżonek zaś dopiero w poniedziałek wznowił zajęcia po zapaleniu gardła, zaś Winiarski nie ukrywa, że odczuwa skutki występu w Pucharze Świata.

Przypomnijmy, że po dwóch kolejkach PGE Skra ma na koncie komplet punktów i prowadzi w grupie F (pokonała 3:0 Budvę i 3:1 Tours VB). Z pewnością gospodarzom pomogą kibice, bo w sprzedaży zostało niewiele ponad 100 biletów. Można je kupić od godz. 14 w kasie hali MOSiR. Początek meczu o godz. 18, a rewanż zostanie rozegrany 20 grudnia w Lubljanie.

Wielkie ściganie, niesamowite tricki i gwiazda Polaka! Zobacz motorowe święto w Atlas Arenie [GALERIA ZDJĘĆ]


PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały