Sport.pl

PGE Skra straciła punkt, ale i tak zyskała...

Siatkarze PGE Skry Bełchatów niespodziewanie stracili punkt w Kielcach, ale i tak zmniejszyli dystans do prowadzącej w tabeli Zaksy Kędzierzyn-Koźle.
Jesteś kibicem i jesteś z Łodzi? Musisz zostać fanem Facebooka Łódź - Sport.pl »

W poprzednim sezonie bełchatowianie dwukrotnie rozbili Farta, wówczas absolutnego beniaminka PlusLigi. Teraz jednak jest to zupełnie inny zespół, z wielkimi gwiazdami, jakimi są rozgrywający Pierre Pujol czy atakujący Marcus Nilsson. Przed meczem trener Jacek Nawrocki ostrzegał, że zajmujący szóste miejsce przeciwnik mobilizuje się na najsilniejszych rywali. Tak też było w sobotę, szkoda tylko, że - jak twierdzą siatkarze i trenerzy PGE Skry - niepotrzebnie pomagali im sędziowie. W nerwowej końcówce pierwszego seta nie zauważyli, że jeden z zawodników Farta przeszedł środkową linię, a po chwili taki sam błąd odgwizdali bełchatowianom.

W trzeciej partii o zwycięstwie gospodarzy zdecydowała świetna zagrywka Nilssona i Macieja Pawlińskiego. - Nie radzili sobie z nią nawet Michał Winiarski czy Paweł Zatorski - tłumaczy Nawrocki. Fart prowadził 2:1, co oznaczało, że mistrz Polski stracił punkt. To jednak podrażniło jego graczy, a zwłaszcza Winiarskiego. Co ciekawe, reprezentant Polski dowiedział się przed meczem, że jeśli jego drużyna wygra, to w nagrodę nie pojedzie na mecz Ligi Mistrzów do Słowenii. Winiarski kapitalnie serwował, przyjmował i atakował, a PGE Skra bez problemów wygrała dwa ostatnie sety. W tym momencie traciła do lidera PlusLigi dwa punkty. Ale Zaksa w niedzielę zmierzyła się w Olsztynie ze słabym Indykpolem AZS-em. Chyba nikt nie przypuszczał, że cztery dni po pokonaniu Trentino wróci do domu bez punktów. Tak jednak się stało, bo gospodarze wygrali 3:1.

Bełchatowianie zaś prosto z Kielc pojechali autokarem do Słowenii na mecz z ACH Volley Lubljana. Oprócz Winiarskiego w domu został odczuwający skutki choroby Marcin Możdżonek. Czy brak srebrnych medalistów nie jest zbyt ryzykownym posunięciem trenera? - Może i tak, ale Michał Winiarski musi kiedyś odpocząć. Lepiej, żeby zrobił to teraz, bo później czeka nas znacznie trudniejszy mecz z Tours czy Puchar Polski - odpowiada Nawrocki. W tych ostatnich rozgrywkach PGE Skra zagra w ćwierćfinale z Fartem (4 i 7 stycznia). Jeśli go minie, trafi zapewne w półfinale na gospodarza imprezy - Resovię.

FART - PGE SKRA 2:3

Sety: 25:23, 21:25, 25:19, 13:25, 11:15

Fart: Pujol 3, Buszek 4, Zniszczoł 3, Nilsson 20, Kapfer 13, Kamiński 4, Żurek (libero) oraz Pawliński 5, Król 2, Swaczyna, Kozłowski, Kokociński 5

PGE Skra: Falasca, Winiarski 15, Kłos 2, Wlazły 17, Cupković 3, Pliński 10, Zatorski (libero) oraz Kurek 15, Woicki, Kooistra 7

Nie tylko PGE i Pepsi Arena, ale też Estadio da Gruz i Kurnik. Zobacz najbrzydsze stadiony ekstraklasy [ZDJĘCIA]


Więcej o:

PlusLiga 2018/19

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 62 65:22 21 3
2 ONICO Warszawa 57 61:28 19 5
3 Jastrzębski Węgiel 50 55:34 17 7
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 43 54:42 15 9
5 Cerrad Czarni Radom 42 48:37 14 10
6 PGE Skra Bełchatów 38 51:45 14 10
7 Asseco Resovia Rzeszów 35 42:48 11 13
8 GKS Katowice 32 44:47 11 13
9 Indykpol AZS Olsztyn 30 45:51 9 15
10 Trefl Gdańsk 28 41:53 9 15
11 Chemik Bydgoszcz 22 32:57 7 17
12 Cuprum Lubin 20 29:57 7 17
13 MKS Będzin 9 22:68 2 22

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały