Sport.pl

PGE Skra Bełchatów zagra z rewelacją Pucharu Polski. Piłki sprzyjają gospodarzom

- Jeśli przegramy, to na pewno nie przez piłki - mówi przed pierwszym spotkaniem ćwierćfinałowym Pucharu Polski Jacek Nawrocki, trener PGE Skry Bełchatów.
Jesteś kibicem i jesteś z Łodzi? Musisz zostać fanem Facebooka Łódź - Sport.pl »

Siatkarze nie mogli pozwolić sobie na huczne i długie świętowanie Nowego Roku. W sobotę przed południem mieli bowiem bardzo długi, bo aż trzygodzinny, trening, a w poniedziałek aż dwa. Podobnie będzie dzisiaj i w czwartek. Wszystko dlatego, że wkrótce będą musieli grać dwa razy w tygodniu. Zaczną już jutro, kiedy w Pucharze Polski spotkają się z pierwszoligowym MOS-em Będzin. Rywal w poprzedniej rundzie sprawił ogromną niespodziankę, pokonując we własnej hali Farta Kielce.

Faworyci tłumaczyli wówczas, że jedną z przyczyn porażki były nietypowe piłki, jakimi gra zespół z Będzina. W PlusLidze i rozgrywkach międzynarodowych używane są japońskie mikasy. Ale na przykład włoska Serie A używa moltenów, podobnie jak zespół z Będzina i pozostali pierwszoligowcy. Podobno kielczanie kilka dni wcześniej ćwiczyli z tymi piłkami, ale nie pomogło im to.

A jak jest w PGE Skrze? - Na razie trenujemy swoimi piłkami, czyli mikasami - odpowiada Jacek Nawrocki. - Być może we wtorek po południu podczas zajęć w Będzinie pogramy moltenami.

Według siatkarzy obie piłki dość znacznie różnią się od siebie. Przede wszystkim molten jest cięższa i bardziej przewidywalna w locie od mikasy. - Łatwiej ją kontrolować i ukryć niedociągnięcia techniczne - dodaje Nawrocki. Jego zdaniem molteny sprzyjają zawodnikom serwującym mocno z wyskoku. Dlatego w lidze włoskiej po uderzeniach najlepiej zagrywających piłka leci z prędkością nawet ponad 140 km/godz. Tak serwował Matej Kazijski z Trentino podczas poprzedniego turnieju o Puchar Włoch. W Polsce zagrywka ponad 120 km/godz. jest już dużym wyczynem. To właśnie efekt lżejszej piłki. - Flotem trudniej coś zrobić - dodaje szkoleniowiec.

Michał Winiarski z PGE Skry, który przez trzy lata występował w Trentino i grał moltenami, uważa, że przy nich łatwiej odbiera się serwy. - Dlatego we Włoszech trudniej jest zaserwować asa. Mikasa zaś jest piłką bardziej wymagającą technicznie - podkreśla.

Czy taka zmiana jak w Pucharze Polski może mieć wpływ na grę obrońców tytułu? Nawrocki zaznacza, że jeśli jego drużyna przegra, to z pewnością nie przez piłki. I przypomina ubiegłoroczny wyjazd PGE Skry na kilka sparingów do Włoch. Wtedy jego drużyna zmierzyła się z Sisleyem Treviso i Modeną. - Z Treviso zagraliśmy moltenami i wygraliśmy. Z Modeną raz używaliśmy jednych piłek, a raz drugich.

W rewanżu, który zostanie rozegrany w piątek o godz. 18 w hali Energia, siatkarze zagrają piłkami PGE Skry, a więc mikasami. W półfinale zwycięzca z pary bełchatowsko-będzińskiej trafi na Resovię lub AZS Olsztyn.

Najlepsi sportowcy 2011 roku w regionie łódzkim według lodz.sport.pl


Więcej o:

PlusLiga 2018/19

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 62 65:22 21 3
2 ONICO Warszawa 57 61:28 19 5
3 Jastrzębski Węgiel 50 55:34 17 7
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 43 54:42 15 9
5 Cerrad Czarni Radom 42 48:37 14 10
6 PGE Skra Bełchatów 38 51:45 14 10
7 Asseco Resovia Rzeszów 35 42:48 11 13
8 GKS Katowice 32 44:47 11 13
9 Indykpol AZS Olsztyn 30 45:51 9 15
10 Trefl Gdańsk 28 41:53 9 15
11 Chemik Bydgoszcz 22 32:57 7 17
12 Cuprum Lubin 20 29:57 7 17
13 MKS Będzin 9 22:68 2 22

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (2)
PGE Skra Bełchatów zagra z rewelacją Pucharu Polski. Piłki sprzyjają gospodarzom
Zaloguj się
  • augustedynburski

    Oceniono 1 raz 1

    wyjątkowo przypadła mi do gustu wypowiedz trenera Nawrockiego. Brawo za taką postawe
    zwysokoscinartorolek.wordpress.com/

  • sarkastyczny10

    0

    Racja, bo zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej nie powinien zwalać przegranej na piłki O_o. Zawodnicy Farta według mnie sami się poniżali takim tłumaczeniem, po przegranej z Będzinem :).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX