Sport.pl

Mecz jak trening. PGE Skra musi przypieczętować awans do finału Pucharu Polski

Najlepsza polska drużyna musi wygrać seta, żeby zapewnić sobie występ w turnieju finałowym
POLECAMY! Michał Probierz wraca do Polski



W rozegranym w środę pierwszym meczu ćwierćfinałowym PGE Skra pokonała w Będzinie MKS MOS 3:0. Pierwszoligowcy nie muszą się jednak wstydzić swojego występu, bowiem w drugim i trzecim secie zmusili faworyta do sporego wysiłku. Po spotkaniu gracze z Będzina żałowali, że nie udało im się wygrać choćby jednego seta. Wcześniej jednak w klubie marzono o sprawieniu kolejnej sensacji. Pierwszą było wyeliminowanie w 1/8 Farta Kielce.

Jednak tak silnemu zespołowi jak PGE Skra nie przeszkodziły ani inne piłki (cięższe Molteny zamiast Mikas) czy mała i dość ciemna hala. W rewanżu, który zostanie rozegrany w hali Energia (w piątek o godz. 18) ambitnym gościom będzie jeszcze trudniej i to niezależnie od składu, jaki wystawi trener gospodarzy. W środę Jacek Nawrocki postawił na najsilniejszą szóstkę. W drugim spotkaniu może zdecyduje się dać szansę Serbom - Aleksandarowi Atanasijeviciowi i Konstantinowi Cupkoviciowi. Obaj pojedynek w Będzinie oglądali z miejsc dla kibiców.

Spotkania ćwierćfinałowe Pucharu Polski szkoleniowcy mistrza Polski i obrońcy tytułu traktują też jako przygotowanie do kolejnych, znacznie poważniejszych egzaminów. Dlatego w czwartek ćwiczyli intensywnie po południu, a w piątek rano mieli zaplanowane zajęcia na siłowni. Później był mecz, a w sobotę przed południem kolejny trening. Dopiero w niedzielę bełchatowscy siatkarze będą mieć wolne.

Za to pod koniec następnego tygodnia PGE Skra będzie więcej grać niż trenować. W czwartek zmierzy się bowiem z Tours VB, a stawką będzie pierwsze miejsce w grupie Ligi Mistrzów. Do Polski wrócą w piątek, a dzień później czeka ich kolejka podróż, tym razem do Kędzierzyna-Koźla, gdzie dzień później rozegrają z Zaksą mecz na szczycie PlusLigi. 18 stycznia zakończą rozgrywki grupowe Ligi Mistrzów (w Łodzi z Budvanską Rivijerą Budva), zaś 21 rozpocznie się turniej finałowy Pucharu Polski. W nim przeciwnikiem PGE Skry będzie zapewne gospodarz - Resovia, która w pierwszym spotkaniu pokonała na wyjeździe Indykpol AZS Olsztyn 3:1. Drugą parę półfinałową stworzą zwycięzcy z par: Zaksa - Delecta Bydgoszcz (w pierwszym mecze 3:1) i Jastrzębski Węgiel - Tytan AZS Częstochowa (3:1). Rewanże odbędą się w Bydgoszczy i Częstochowie.

Piękne dziewczyny i żony piłkarzy Widzewa na trybunach. Nie tylko Anna Przybylska [ZDJĘCIA]


Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały