PlusLiga. Mistrzowski koniec PGE Skry Bełchatów

W pierwszej rundzie play-off rywalem PGE Skry będzie AZS Politechnika Warszawa, jedyna drużyna, która odebrała jej punkty w dwóch meczach tego sezonu
Przed ostatnią kolejką PlusLigi lider miał tylko jeden problem: z kim zagra w ćwierćfinale. Teoretycznie był w znakomitej sytuacji, bowiem mógł sobie wybrać przeciwnika. Gdyby bowiem PGE Skra przegrała z Fartem Kielce, w sobotę i niedzielę na pewno nie zagrałaby z nim w pierwszej fazie pucharowej. Siedmiokrotni mistrzowie Polski nie kalkulowali i mimo osłabienia wygrali. Także wynik jest sprawiedliwy, ponieważ pierwszego seta bełchatowianie mogli, a nawet powinni przegrać, zaś w trzecim prowadzili, by w końcówce stracić przewagę.

W Bełchatowie wszystko jest podporządkowane zbliżającemu się szybko finałowemu turniejowi Ligi Mistrzów. Jak zawsze w dniu meczu rano drużyna miała zajęcia, tym razem jednak cięższe niż zazwyczaj. - Normalnie skakaliśmy i atakowaliśmy - opowiada trener Jacek Nawrocki. Na dodatek jego zespół wystąpił w osłabionym składzie, bo w piątek kontuzji doznał Miguel Falasca. Rozgrywający PGE Skry zderzył się z Karolem Kłosem. - Nie był w stanie wyjść na boisko - uważa trener. Zastępujący Hiszpana Paweł Woicki nie miał zmiennika, a gdyby zaszła potrzeba zastąpienia go, miał to zrobić środkowy Daniel Pliński.

Po siatkarzach z Bełchatowa widać było, że mocno trenują, a na dodatek mają za sobą męczący wyjazd do Włoch, gdzie w poniedziałek i wtorek rozegrali pięciosetowe pojedynki z Sisleyem Belluno i Casą Modena. To wszystko sprawiło, że bełchatowianom brakowało dynamiki. Trener uspokaja jednak, że nie może być inaczej. Nie miał swojego dnia Bartosz Kurek, mniej niż zwykle skuteczny w ataku.

Mimo to obrońca tytułu wygrał bardzo pewnie. A gdy w drugim secie gospodarze wstrzelili się zagrywką, roznieśli drużynę z Kielc. Kurka zastąpili Mariusz Wlazły i Michał Winiarski, a także Konstantin Cupković, który dał świetną zmianę. Po jednym z jego ataków Nawrocki z radości aż skoczył do góry. - Bo od początku sezonu ćwiczyliśmy taką akcję, w której Cupković najpierw asekuruje przy ataku przeciwnika, a później idzie do kontry. On nigdy wcześniej tak nie grał, więc ciężko mu to przychodziło. Wreszcie jednak się udało - opowiadał. Trener był zadowolony z tego, że mecz był bardzo zacięty. - Jeszcze lepiej w naszej sytuacji, gdyby było pięć takich setów - żałował.

Podopieczni Nawrockiego chcieli jednak wcześniej rozpocząć weekend, bo w czwartej partii już dominowali. Okazało się, że wygrana z Fartem za trzy punkty niewiele zmieniła dla PGE Skry w tabeli PlusLigi. Niespodziewana porażka AZS-u Politechniki w Gdańsku sprawiła, że warszawianie zakończyli fazę zasadniczą na ósmej pozycji i to oni w sobotę i niedzielę przyjadą do Bełchatowa na pierwsze mecze ćwierćfinałowe. Rozpoczną się one o godz. 14.30, tak jak półfinał Final Four 17 marca. Do półfinału wejdzie zespół, który wygra trzykrotnie. Trzeci i ewentualny czwarty pojedynek zostanie rozegrany w stolicy 21 i 22 marca, a gdyby konieczny był piąty - drużyny przeniosą się do Bełchatowa.

W poniedziałek ćwierćfinałowego przeciwnika pozna Zaksa, a będzie nim albo Fart, albo Tytan AZS Częstochowa (jeśli pokona Delectę). Wiadomo już jednak, że w półfinale PGE Skra (gdy wyeliminuje AZS PW) trafi na zwycięzcę rywalizacji między Delectą Bydgoszcz i Jastrzębskim Węglem.

PGE SKRA - FART 3:1

Sety: 29:27, 25:15, 22:25,

PGE Skra: Woicki, Winiarski 19, Możdżonek 6, Wlazły 24, Kurek 6, Pliński 7, Zatorski (libero) oraz Kłos, Atanasijević 2, Bąkiewicz 1, Cupković 7, Kooistra

Fart: Pujol 1, Pawliński 13, Zniszczoł 6, Nilsson 17, Buszek 16, Kamiński 2, Żurek (libero) oraz Jungiewicz 2, Kozłowski, Kokociński

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały