Final Four Ligi Mistrzów: Półfinał gigantów. Trentino i Zenit się... cieszą

- Łódź to dla nas szczęśliwe miasto - mówią Rosjanie z Kazania. Ich drużyna, jeszcze pod nazwą Dynamo, w 2008 roku jedyny raz wygrała Ligę Mistrzów. Radostin Stojczew, trener Trentino Volley, podkreślał, że cieszy się z powrotu do Łodzi, gdzie dwa lata temu jego drużyna wygrała Final Four. - Wszyscy się przyzwyczaili, że hala jest tutaj zawsze pełna, a atmosfera gorąca - dodał.
Rosjanie uważają, że jeśli można pokonać trzykrotnego triumfatora Ligi Mistrzów, to w półfinale. Od trzech lat nikomu się to jednak nie udało. Ale niewykluczone, że za rok sytuacja się odmieni, bo z Trento do Kazania przenosi się Osmany Juantorena. - To nie jest czas na pytania o niego - stwierdził wczoraj Władymir Alekno, trener Zenitu. - Jutro Juantorena będzie grał w Trentino, a nie u nas.

Rosyjscy dziennikarze twierdzą, że za transfer najlepszego chyba siatkarza świata w ostatnich latach zapłaci Gazprom. O wysokości kontraktu Kubańczyka krążą legendy. Podobno Trentino, chcąc go zatrzymać, oferowało milion euro rocznie. Ale Rosjanie przebili tę propozycję. Na dodatek muszą zapłacić odstępne wynoszące też około miliona euro.

Nawet bez tych transferowych rewelacji spotkanie półfinałowe zapowiada się pasjonująco. Będzie to zresztą rewanż za finał sprzed roku wygrany przez Włochów 3:1.

Faworyt w tych rozgrywkach przegrał dwukrotnie: w grupie z Zaksą 2:3 i 1/6 finału z Lube Banca Macerata 2:3. Kłopoty z kontuzjami środkowych - Emanuele Birarelliego i Mitara Djuricia - już się skończyły. - Pewność siebie i motywację czerpiemy z dumy ze zdobycia pucharu - twierdzi Matej Kazijski, druga obok Juantoreny gwiazda Trentino.

Jego przeciwnik schodził z boiska pokonany tylko raz (w grupie z Friedrichshafen). Jego największą gwiazdą jest 24-letni Maksim Michajłow, obecnie chyba najlepszy atakujący na świecie. Problemem trenera Alekny jest niedawna kontuzja środkowego Aleksandra Wołkowa. - Może zagrać, ale na 75 proc. możliwości - twierdzi trener.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały