Sport.pl

Jacek Nawrocki, trener PGE Skry Bełchatów, o szansach Polski w Euro 2012

Jacek Nawrocki zapowiada, że będzie kibicował polskiej reprezentacji podczas Euro 2012, ale obejrzy tylko jedną połowę meczu z Grecją
Jako przedstawiciel innej dyscypliny, Euro traktuje jako zabawę - mówi trener PGE Skry. - To jest duża impreza, ale nie zamierzam się denerwować ani gorączkować. Na pewno jednak będę kibicował naszej reprezentacji. Pierwszy mecz jest w piątek o godz. 18. Z mojego kajetu wynika, że w tym czasie będę trenował [reprezentację Polski juniorów - red.]. Zdążę jednak na drugą połowę.

Nawrocki opowiada, że do momentu, gdy zaczął poważnie zajmować się siatkówką, był wielkim kibicem piłkarskim. Znał składy wszystkich czołowych drużyn klubowych i reprezentacji w Europie i na świecie. - Teraz moja wiedza na temat poszczególnych zespołów jest dużo mniejsza - przyznaje. Pytany o szanse Polski, odpowiada: - Wiele będzie zależało od tego, jak nasi zawodnicy poradzą sobie z presją, jak poniesie ich doping i atmosfera mistrzostw w naszym kraju. Jestem dobrej myśli. Uważam, że powinniśmy wyjść z grupy. To, co będzie później, zależy już od tego, na kogo trafimy w kolejnej rundzie.

W siatkówce presja przed ważnymi zawodami jest wielka, dlatego jako trener wie, w jakiej sytuacji jest teraz selekcjoner piłkarskiej reprezentacji. Co zrobiłby na miejscu Smudy przed pierwszym meczem: - Wszyscy odczuwają presję. Najważniejsze, by ona nie przeszkadzała, dlatego trzeba ją odrzucać. Nerwy powinny zostać w szatni. Ja nie myślę o presji, która wiąże nogi, ale o oczekiwaniach i tym przysłowiowym nadmuchanym balonie. Zawodnicy muszą się z tego wyłączyć, nie myśleć, że to najważniejsza impreza w stuleciu. Te wszystko powoduje, że nie przystąpią do gry z otwartą głową.

Czy możliwe jest jednak odrzucenie tego wszystkiego?

- Zawodnicy wielkiej klasy potrafią się odciąć od atmosfery mistrzostw, od oczekiwań. Są jednak i tacy, którym nie wiadomo jak byśmy próbowali pomagać, będzie ciężko. W Polsce środowisko kibiców jest podzielone na dwie części. Jedni uważają, że odniesiemy sukces, bo trzeba wykorzystać atut własnych boisk i publiczności. To jak nie teraz, to kiedy... Drudzy podchodzą do naszych szans z przymrużeniem oka. Lepiej, gdyby nasi piłkarze słuchali tych ostatnich - twierdzi Nawrocki.

Jego zdaniem przed taką imprezą jak mistrzostwa Europy drużyny nie trzeba dodatkowo motywować: - Może w jednym spotkaniu taka dodatkowa motywacja będzie potrzebna, ale przy tym poziomie oczekiwań i emocji, motywację powinno się raczej ograniczać niż pobudzać.

Kto jest faworytem Euro 2012?

- To trudne pytanie, bo aż tak nie interesuje się piłką nożną. Zawsze przed ważnymi turniejami obstawialiśmy w rodzinie zwycięzców. Każdy typował po dwie drużyny oprócz Polski. TEraz jakoś nam to umknęło. Myślę jednak, że Hiszpania najbardziej będzie się liczyć w walce o zwycięstwo.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały