Dobra wiadomość z PGE Skry Bełchatów: Dejan Vincić będzie mógł grać

Dejan Vincić, słoweński rozgrywający PGE Skry Bełchatów, w spotkaniu z Zenitem Kazań skręcił staw skokowy. Ale uraz nie jest zbyt poważny
W trzecim secie wygranego przez PGE Skrę meczu Vincić źle wylądował po wyskoku i upadł na boisko. Okazało się, że skręcił staw skokowy. Wyglądało to dramatycznie, bo nie został zniesiony z boiska. Zwycięstwo swojego zespołu oglądał leżąc z wysoko uniesioną nogą. Ale do szatni poszedł już sam. - Nie powinno być źle, bo to jego niepierwsze skręcenie - uspokajał Wojciech Łucarz, lekarz PGE Skry. Zaś fizjoterapeuta Tomasz Kuciapiński stwierdził, że w takich urazach trzeba poczekać kilkanaście godzin, by wydać diagnozę.

We wtorek rano Słoweniec trenował już na siłowni, a wieczorem na razem z zespołem jechać na zajęcia do hali. - Nie wiem, czy zdąży się wyleczyć na spotkanie z Al-Arabi, jeśli już, to w stabilizatorach - mówi Kuciapiński.

W ostatnim meczu w grupie PGE Skra zagra w środę o godz. 18 (czasu polskiego) z mistrzem Azji. Po dwóch kolejkach prowadzi w grupie B z pięcioma punktami. Rywal ma o dwa mniej (pokonał Zamalek 3:0). Żeby awansować, drużyna z Bełchatowa musi zdobyć przynajmniej punkt.

Zobacz także
  • Jacek Nawrocki o meczu PGE Skry Bełchatów z Zenitem Kazań: O naszym sukcesie zdecydowały błędy
  • PGE Skra Bełchatów wygrała siatkarską wojnę z Zenitem Kazań!
  • System challenge zmorą sędziego Jovanovica. Znów wielka afera, tak jak w meczu PGE Skry Bełchatów w ostatnim Final Four