Sport.pl

Stephane Antiga z PGE Skry o pracy z reprezentacją Polski: "Zawsze chciałem być trenerem"

Stephane Antiga opowiada o tym, kiedy dostał ofertę objęcia reprezentacji Polski i dlaczego nie odbierał telefonów
Jarosław Bińczyk: Od kiedy zacząłeś rozmowy z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej o posadzie selekcjonera?

Stephane Antiga: Dwa, może trzy tygodnie temu.

Długo zastanawiałeś się przed przyjęciem oferty?

- Nie, bo zawsze chciałem być trenerem. Nie wiedziałem jednak, kiedy to się stanie. Najpierw musiałem skończyć karierę, a to się odwlekało. Każdy kolejny rok był dobry i dalej chciałem grać. Propozycja pracy z reprezentacją była jednak tak interesująca, że zacząłem poważnie myśleć o trenowaniu.

Nie było nalegań, żebyś już teraz skończył karierę?

- Nie, na pewno ten sezon dogram w Skrze.

To dziwna sytuacja, że grasz na boisku z ludźmi, których będziesz powoływał do reprezentacji?

- To dziwne i trudne. Myślę, że wszyscy jesteśmy inteligentni i sobie z tym poradzimy. Wszyscy chcemy teraz rozegrać dobry sezon.

Zaczniesz pracę od ogromnego wyzwania, jakim są mistrzostwa świata, na dodatek rozgrywane w Polsce.

- Tak, będą pierwszy raz w Polsce. To jest jak sen, zaczynasz pracę od tak wielkiego wydarzenia. Wyobrażam sobie, jaka to będzie wielka motywacja dla wszystkich siatkarzy, dla mnie oczywiście też.

Niektórzy skarżą się, że po pojawieniu się informacji o pracy z kadrą przestałeś odbierać telefony?

- Bo koncentrowałem się przed meczem [z Ethnikosem Aleksandroupolis]. To chyba zrozumiałe (śmiech).

Czy całe to zamieszanie nie przeszkadza ci w grze? W czwartek trener Miguel Falasca nie wystawił cię w podstawowej szóstce, ale AZS Olsztyn to silniejszy rywal.

- To prawda, bo na początku sezonu gra bardzo dobrze. To bardzo niebezpieczna drużyna. Nie wiem, kto wyjdzie na boisko, ale ja jestem gotowy. Niezależnie od tego, co dzieje się wokół, trenuję na sto procent i na boisku dam z siebie wszystko.

A jak kibice i znajomi reagują na twoją niespodziewaną nominację?

- Pierwsza pogratulowała mi moja żona, która jest bardzo dumna. Ludzie, którzy mnie spotykają, też składają mi gratulacje.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały