PGE Skra Bełchatów wygrała już 21 setów z rzędu. Ostatnie trzy z AZS Politechniką Warszawską

PGE Skra Bełchatów pokonała 3:0 AZS Politechnikę Warszawską, ale zwycięstwo przyszło jej trudniej niż w poprzednich spotkaniach
Mało jest drużyn spoza tradycyjnej czołówki PlusLigi, które w ostatnich latach napsuły PGE Skrze tyle krwi co AZS Politechnika Warszawska. Choć skład zespołu ze stolicy co sezon mocno się zmienia, to jego spotkania z bełchatowianami rzadko kończą się w trzech setach. Teraz też trener Jakub Bednaruk zapowiadał niespodziankę.

Pierwszy set bezdyskusyjnie należał jednak do gospodarzy, którzy silną zagrywką uniemożliwili rywalom szybkie rozgrywanie akcji, a blokiem zdobyli cztery punkty. W ataku też grali bardzo dobrze, osiągając aż 64-procentową skuteczność. Najwięcej punktów - aż 11 - przyniosły im jednak błędy AZS-u. Sami pomylili się tylko dwukrotnie.

Ale zespół ze stolicy nie załamał się pogromem, bo tak należy nazwać przegraną różnicą dziesięciu punktów. W drugiej partii warszawscy zawodnicy w niczym nie ustępowali faworyzowanym przeciwnikom. Prowadzili nawet trzema punktami (16:13), potrafili w końcówce odrobić dwupunktową stratę (21:23), mieli także dwa setbole. Raz imponującą serię zwycięskich setów mógł przegrać na 19. Juraj Zatko, ale zablokował go Daniel Pliński. Trener Miguel Falasca musiał poprawiać przyjęcie zagrywki, wprowadzając do gry Stephana Antigę.

Końcówka była niesłychanie emocjonująca, ale PGE Skra powiększyła swoją serię do 20 zwycięskich setów, a decydujący punkt zdobył pojedynczym blokiem Nicolas Uriarte, który zatrzymał Pawła Adamajtisa. Gospodarze nie utrzymali wysokiego poziomu z poprzedniego seta. Najlepiej pokazuje to liczba błędów, która wzrosła aż ośmiokrotnie - z 2 do 16. Dobrego dnia nie miał także Mariusz Wlazły, który miał problemy ze skończeniem ataków. Ale w najważniejszych akcjach pokazał klasę, grając bezbłędnie.

Przerwa pomogła bełchatowianom, którzy znów byli skoncentrowani i skuteczni. W ofensywie świetnie spisywał się Facundo Conte, widowiskowo kończąc akcje. Po jednym z jego ataków z tzw. pajpa piłka uderzyła z wielką siłą w czwarty metr boiska. Jego drużyna szybko osiągnęła kilkupunktową przewagę i choć niepotrzebnie się rozluźniła, pewnie wygrała trzeciego seta i cały mecz. Argentyńczyk został wybrany na najlepszego zawodnika meczu.

PGE Skra - AZS PW 3:0

Sety: 25:15, 30:28, 25:21

PGE Skra: Uriarte, Tuia, Kłos, Wlazły, Conte, Pliński, Zatorski (libero) oraz Antiga, Wrona,

AZS PW: Zatko, Szalpuk, Sacharewicz, Adamajtis, Pawliński, Nowak, Potera (libero) oraz Kolev, Olenderek, Gunia

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały