Ogromne osłabienie PGE Skry Bełchatów: Styczeń bez Nicolasa Uriarte

W najbliższych kilku tygodniach PGE Skra będzie musiała poradzić sobie bez swojego pierwszego rozgrywającego Nicolasa Uriarte. Powodem jest operacja kolana
Styczeń to dla bełchatowskiej drużyny bardzo ciężki miesiąc. W PlusLidze rozegrają pięć spotkań. Bardzo trudnych, bowiem zmierzą się z szóstym w tabeli Indykpolem AZS Olsztyn, piątymi - Czarnymi Radom, liderem - Resovią, trzecią - Zaksą Kędzierzyn-Koźle i czwartym - Jastrzębskim Węglem. Do tego dochodzą mecze w trzeciej rundzie pucharu CEV z Generali Unterhaching.

W większości z nich PGE Skra zagra mocno osłabiona, bez swojego podstawowego rozgrywającego. Uriarte w sobotę ma mieć w Łodzi zabieg chirurgiczny kolana. Przyczyną jest uraz łękotki, z którym młody Argentyńczyk zmaga się od kilku tygodni. Przez to grał ze stabilizatorem na lewym kolanie. Podobno czasami ból był tak duży, zwłaszcza po meczach, że konieczna była kilkudniowa przerwa w treningach.

Stan zdrowia Uriarte się nie poprawiał, dlatego w PGE Skrze zdecydowano się na operację. - To była bardzo trudna decyzja, bo przed nami mecze z najważniejszymi przeciwnikami. Ale woleliśmy nie ryzykować poważniejszego urazu - opowiada Konrad Piechocki, prezes klubu.

W PGE Skrze tłumaczą, że teoretycznie można było nie decydować się na zabieg, bowiem argentyński rozgrywający był w stanie grać. I przy szczęściu mogło tak być aż do końca sezonu. - Ale istniała też groźba, że kolano nie wytrzyma przed najważniejszymi spotkaniami w play-off. Wtedy problem byłby znacznie większy - podkreśla Piechocki.

Operację ma przeprowadzić doktor Marcin Domżalski. Według jego przewidywań Uriarte będzie gotowy do gry najpóźniej po czterech tygodniach.

Przez ten czas drużyna będzie jednak mocno osłabiona, ponieważ 23-letni Argentyńczyk spisywał się znakomicie i nie będzie przesadą, że był - jeśli nie najlepszym - jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji w PlusLidze. - Gra z takim rozgrywającym jest marzeniem każdego środkowego - opowiadali Karol Kłos i Andrzej Wrona.

Do tego Uriarte dokładał świetną zagrywkę (14 asów daje mu siódme miejsce w lidze), a w liczbie punktowych bloków nie odbiegał od środkowych, pn. Jurija Gladyra z Zaksy.

Jego miejsce zajmie Aleksa Brdjović. 20-letni Serb dotychczas rzadko pojawiał się na boisku, ale przecież ma na koncie występy w seniorskiej reprezentacji swojego kraju. Z pewnością nie gra tak dokładnie i tak szybko jak jego klubowy kolega, ale w PGE Skrze są przekonani, że sobie poradzi.

Z pewnością braku Uriarte nie będzie widać w zagrywce, bowiem mierzący 204 cm wzrostu Brdjović serwuje w sposób bardzo nieprzyjemny dla rywali, zarówno z wyskoku jak i flotem. Przekonali się o tym Grecy z Ethnikosu Alexandroupolis, którzy przy zagrywkach Serba stracili siedem punktów.

Niewykluczone, że PGE Skrze pomoże także Miguel Falasca, który jeszcze pół roku temu był rozgrywającym Uralu Ufa, wicemistrza Rosji. Decyzja w sprawie jego ewentualnego zgłoszenia do PlusLigi musi zapaść do najbliższej środy. Wtedy bełchatowski zespół zagra w Olsztynie z Indykpolem AZS. Tego dnia kończy się też w PlusLidze okres transferowy dla obcokrajowców.

Uriarte jest drugim siatkarzem z Bełchatowa, który nie będzie mógł grać. W trakcie rehabilitacji po operacji barku jest też atakujący Maciej Muzaj. On ma pojawić się na boisku na początku marca,

Jak drużyna spisuje się bez Uriarte będzie można się przekonać w sobotę o godz. 18 w Kaliszu. PGE Skra zmierzy się tam w sparingowym meczu z Zaksą Kędzierzyn-Koźle. Dochód ze sprzedaży biletów zostanie przekazany poszkodowanym w wybuchu gazu w Jankowie Przygockim koło Ostrowa Wielkopolskiego.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały