Kolejny koncert PGE Skry Bełchatów. Mariusz Wlazły się spieszył...

Łatwość, z jaką bełchatowska drużyna wygrywa kolejne mecze, musi robić wrażenie. W sobotę odniosła ósme kolejce zwycięstwo w PlusLidze, rewanżując się groźnemu beniaminkowi
Kolejne wygrane PGE Skry nie powinny robić wrażenia, bowiem w ostatniej dekadzie wszystkich do tego przyzwyczaiła. Wyniki muszą jednak budzić szacunek, ponieważ w Bełchatowie powstała nowa drużyna.

Z podstawowego składu, który rozpoczynał dwa ostatnie pojedynki w PlusLidze, w poprzednim sezonie grali tylko Paweł Zatorski, Karol Kłos i Mariusz Wlazły. Reszta to nowi siatkarze. Choć większość z nich nie jest nowicjuszami, to błyskawicznie stworzyli bardzo dobrą drużynę, która gra bardzo skutecznie, a przy tym efektownie. Jako ostatni przekonali się o tym Cerrad Czarni Radom, którzy w pierwszej rundzie niespodziewanie pokonali bełchatowian 3:1. Tym razem też zagrali nieźle, ale to wystarczyło tylko na jednego wyrównanego seta.

Największym atutem PGE Skry jest w tym sezonie blok. W środę dzięki niemu zdobyła aż 18 punktów w meczu z Indykpolem AZS Olsztyn. Siatkarscy fachowcy powtarzają jednak, że to element trochę loteryjny, bo wiele zależy w nim od szczęścia. Potwierdził to pojedynek z Czarnymi. W pierwszych dwóch partiach bełchatowianie wielokrotnie ustawiali podwójny czy potrójny blok, ale piłka omijała ich ręce. - To wynik bardzo szybkiego rozegrania Bartka Neroja - tłumaczył Karol Kłos, najlepszy blokujący PlusLigi.

Tylko raz udało się zatrzymać radomian, ale za to w bardzo ważnym momencie - w wyrównanej końcówce pierwszego seta. Wtedy Aleksa Brdjović pojedynczym blokiem zdobył punkt po ataku Dirka Westphala. - To był kluczowy moment - żałował Robert Prygiel, trener gości. Jego podopieczni długo bowiem prowadzili, ale w najważniejszych momentach popełnili błędy. Na przykład bardzo dobrze spisujący się Wytze Kooistra dwukrotnie pomylił się w ataku.

Holender wrócił do hali Energia jako atakujący. Z bardzo dobrym skutkiem, bo miał aż 68-procentową skuteczność, zdobywając w sumie 18 punktów. Był prawdziwym liderem swojego zespołu, co od razu sprowokowało pytania, czy w PGE Skrze nie żałują, że zrezygnowali z tak dobrego siatkarza. - Wytze to świetny zawodnik i kolega, ale nie mógł u nas zostać z powodu limitu dla obcokrajowców. Postanowiliśmy, że na środku postawimy na Polaków - tłumaczył Miguel Falasca.

Hiszpan nie może jednak narzekać, bo ma w składzie lepszego atakującego. Mariusz Wlazły, bo o niego chodzi, rozegrał przeciwko Czarnym kapitalne spotkanie, na pewno najlepsze w tym sezonie. Spieszył się do Warszawy na galę mistrzów sportu, podczas której wręczał nagrodę za zajęcie dziewiątego miejsca. Odebrali ją rodzice Jerzego Janowicza. W meczu z beniaminkiem kapitan PGE Skry atakował 23 razy, zdobywając 15 punktów. Raz nie trafił w boisko i dwukrotnie dał się zablokować. Ale to jego serwy w drugim i trzecim secie robiły różnicę. Miał aż pięć asów, w tym trzypunktową serię w drugiej partii. Na 16 zagrywek pomylił się tylko dwukrotnie. Poza nim wielkie problemy przyjmującym rywali sprawili Brdjović, Stephane Antiga i Kłos.

Emocji w Bełchatowie było niewiele, bo przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji. Trener Falasca podkreślał, że oprócz kolejnego zwycięstwa cieszy go dobra i widowiskowa gra zespołu. Kolejny raz z dobrej strony zaprezentował się Brdjović, który udanie zastępuje Nicolasa Uriarte. W tym tygodniu młodego Serba czekają trudniejsze wyzwania. W czwartek PGE Skra zagra w Pucharze CEV z Generali Unterhaching, a w sobotę w Rzeszowie z Asseco Resovią.

PGE Skra - Cerrad Czarni 3:0

Sety: 25:23, 25:17, 25:21

PGE Skra: Brdjović 4, Conte 6, Kłos 8, Wlazły 20, Antiga 8, Wrona 6, Zatorski (libero) oraz Tuia 2, Maćkowiak, Włodarczyk 1

Cerrad Czarni: Neroj 2, Wachnik 6, Piovarci 6, Kooistra 18, Westphal 7, Kamiński 2, Kowalski (libero) oraz Radomski 2, Kędzierski, Gutkowski, Bołądź 2, Ostrowski

Pozostałe wyniki: Transfer Bydgoszcz - Asseco Resovia 0:3, Effector Kielce - AZS Częstochowa 0:3, Lotos Trefl Gdańsk - BBTS Bielsko-Biała 3:0, Jastrzębski Węgiel - Zaksa Kędzierzyn-Koźle 2:3, AZS Politechnika Warszawska - Indykpol AZS Olsztyn 3:1

1. PGE Skra143538:12
2. Asseco Resovia133336:11
3. Zaksa132933:17
4. Jastrzębski Węgiel132430:23
5. Cerrad Czarni132123:24
6. Indykpol AZS131924:24
7. AZS PW131922:25
8. Lotos Trefl141621:28
9. Effector131216:29
10. AZS Cz.131116:30
11. Transfer131016:31
12. BBTS13812:33

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały