Silny mistrz Polski rozbił zmęczoną PGE Skrę Bełchatów

Fantastyczna seria 33 kolejno wygranych setów przez PGE Skrę Bełchatów została w brutalny sposób przerwana w Rzeszowie
Trudno wygrać mecz, gdy popełnia się aż 28 błędów. A tyle razy w Rzeszowie pomylili się siatkarze z Bełchatowa, co oznacza, że gospodarze dostali za darmo więcej niż jednego seta. Przy takiej statystyce trudno marzyć o korzystnym wyniku, zwłaszcza gdy rywal oddaje tylko 16 punktów.

To najlepiej pokazuje, jak źle zagrała PGE Skra. Tylko Mariusz Wlazły i Karol Kłos nie odstawali od przeciwników, choć ten pierwszy nie miał najlepszego dnia w zagrywce. Serwował dziewięć razy, ale tylko trzykrotnie udało mu się trafić w boisko (miał dwa asy). Jego koledzz dołożyli do tego jeszcze dziewięć popsutych zagrywek. Element, który dotychczas był jednym z największych atutów bełchatowskiego zespołu, okazał się sprzymierzeńcem przeciwnika.

W takich spotkaniach jak sobotnie w Rzeszowie duże znaczenie mają szczegóły. Dlatego można się zastanawiać, czy szkoleniowcy PGE Skry nie popełnili błędu, bezkrytycznie godząc się na wyznaczony przez władze ligi termin pojedynku na szczycie. Bełchatowianie w ciągu 43 godzin rozegrali dwa niezwykle trudne mecze: z Generali Unterhaching i Resovią. W międzyczasie drużyna musiała podróżować z Niemiec do Rzeszowa. Gospodarze grali w środę wieczorem i byli na miejscu.

W tym momencie trzeba przypomnieć sytuację sprzed trzech lat. 16 grudnia 2009 r. PGE Skra w ważnym meczu pokonała w Łodzi Knack Roeselare, a dzień później została zlana w Częstochowie przez AZS. I nie chodzi o zmęczenie fizyczne, lecz psychiczne. Sportowcy podkreślają, że trudno w tak krótkim czasie dwa razy maksymalnie się zmobilizować. A w siatkówce to szczególnie ważne, bowiem gra bazuje na wielkich emocjach. Miguel Falasca uznał, że nie ma to większego znaczenia, za co został pokarany.

Może z innym, słabszym przeciwnikiem nie miałoby to znaczenia. Resovia ma bardziej wyrównany skład w lidze, co świetnie wykorzystał trener Andrzej Kowal. Zamiast dotychczasowych pewniaków - Fabiana Drzyzgi, Dawida Konarskiego i Petera Veresa - wystawił Lukasa Tichacka, Jochena Schöpsa czy Paula Lotmana, którzy ostatnio grali mało albo wcale. I był to strzał w dziesiątkę, bowiem Czech i Niemiec byli czołowymi zawodnikami.

Falasca takich możliwości nie ma, bowiem kontuzjowany jest Nicolas Uriarte, podstawowy rozgrywający. Jego zmiennik Aleksa Brdjović to siatkarz niezwykle utalentowany, ale na tle tak silnego rywala jego niedostatki były widoczne. Szwankowała zwłaszcza współpraca z Facundo Conte, który powinien być najpoważniejszym wsparciem dla Wlazłego w ataku. A miał tylko 36-procentową skuteczność. Popełnił też kluczowy błąd, uderzając w aut w ostatniej akcji meczu, kiedy jego zespół odrobił czteropunktową stratę i miał szansę na remis 24:24.

Bez dobrej postawy Conte trudno nawiązać walkę z tak usposobioną Resovią, tym bardziej że słabszy dzień miał Stephane Antiga, a Samuel Tuia był przeziębiony.

Optymistyczne jest to, że w świetnej dyspozycji jest Wlazły, który pokazał, że potrafi być bardzo skuteczny z tzw. wysokiej piłki. A za tydzień do gry powinien już wrócić Uriarte.

W czwartek PGE Skra zagra rewanż z Generali, w niedzielę u siebie z Zaksą Kędzierzyn-Koźle, a 29 stycznia na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem.

Resovia - PGE Skra 3:0

Sety: 25:20, 25:15, 25:23.

Resovia: Tichacek 1, Lotman 6, Kosok 2, Schöps 16, Achrem 13, Nowakowski 9, Ignaczak (libero) oraz Perłowski, Penczew, Konarski.

PGE Skra: Brdjović, Conte 5, Kłos 8, Wlazły 16, Antiga 2, Wrona 4, Zatorski (libero) oraz Tuia 5, Włodarczyk 1, Maćkowiak 1, Pliński.

Pozostałe wyniki 16. kolejki: BBTS Bielsko-Biała - Jastrzębski Węgiel 2:3, Zaksa - Transfer Bydgoszcz 2:3, AZS Politechnika Warszawska - Cerrad Czarni Radom 1:3, Indykpol AZS Olsztyn - Effector Kielce 3:1, AZS Częstochowa - Lotos Trefl Gdańsk 0:3. W tabeli prowadzi Resovia (36 pkt) przed PGE Skrą (35) i Zaksą (30).

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały