Sport.pl

Siatkarze PGE Skry po porażce: "Jesteśmy rozczarowani"

- Drużyna rosyjska była faworytem rozgrywek, my staraliśmy się im przeciwstawić - mówi Wojciech Włodarczyk, przyjmujący PGE Skry Bełchatów. Jego zespół w niedzielę przegrał drugie spotkanie z Gubernią Niżny Nowogród i odpadł z pucharu CEV
Siatkarze PGE Skry w półfinale trafili chyba na najsilniejszą drużynę całych rozgrywek pucharu CEV. Podopieczni Miguela Angela Falaski już przed dwumeczem z Gubernią zwracali uwagę, że w ekipie rywali grają siatkarze światowej klasy. Mimo to zdołali im się przeciwstawić w pierwszym meczu w Rosji i choć przegrali 2:3, wywalczyli sporą zaliczkę. W rewanżowym meczu w Bełchatowie, gdzie wcześniej w tym sezonie nie przegrali, również ulegli po tie-breaku. Oznacza to koniec pucharowych marzeń. - Jesteśmy rozczarowani - mówi Wojciech Włodarczyk, przyjmujący PGE Skry. - Mierzyliśmy wysoko, przyszło nam się zmierzyć z najsilniejszym przeciwnikiem. Całe szczęście, że trafiliśmy na Rosjan dopiero teraz. Są zdecydowanym faworytem rozgrywek, a my staraliśmy się im przeciwstawić.

I dodaje: - W Rosji do zwycięstwa brakowało równie mało, a niedzielny mecz był w zasadzie kopią tamtego. Mało zabrakło, bo gdyby inaczej potoczyły się ze dwie akcje, mecz mógł zakończyć się na naszą korzyść.

Bełchatowianie w niedzielę zaczęli dobrze, bo od wygranego pierwszego seta. - Z takimi przeciwnikami nie można tracić koncentracji i wydaje mi się, że jej po wygranej partii nie straciliśmy - mówi Włodarczyk. - Rosjanie to dobry zespół, a widać było, że zdobywanie punktów nie przychodziło nam łatwo.

Żalu nie ukrywa również Paweł Zatorski, libero PGE Skry. - Rywal był lepszy, bo wygrał, ale o niewiele. Przez to jestem rozgoryczony i mam ochotę już teraz wyjść na boisko na play-offy i się odegrać - mówi zawodnik. - Chcę dać kibicom radość nie tylko z ładnej gry, ale również ze zwycięstw. Mecz mógł podobać się kibicom, a my nie graliśmy chyba w tym sezonie z tak silną drużyną. Nie chcę niczego umniejszać naszym ligowym rywalom, ale Gubernia to naprawdę znakomity zespół i wygrają puchar CEV. Życzę im tego.

W najbliższą środę PGE Skra zagra z Effectorem Kielce.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 40 44:16 13 3
2 PGE Skra Bełchatów 40 43:16 13 3
3 VERVA Warszawa 39 43:13 14 1
4 Jastrzębski Węgiel 32 36:19 12 3
5 Trefl Gdańsk 22 36:19 7 8
6 GKS Katowice 22 35:39 7 9
7 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:36 7 10
8 Indykpol AZS Olsztyn 20 31:36 7 9
9 MKS Ślepsk Suwałki 19 27:37 7 9
10 Cerrad Czarni Radom 19 28:34 6 8
11 Asseco Resovia 19 26:33 6 9
12 Cuprum Lubin 15 22:38 5 11
13 MKS Będzin 13 23:37 5 10
14 BKS Visła Bydgoszcz 9 18:50 1 16

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (1)
Siatkarze PGE Skry po porażce: "Jesteśmy rozczarowani"
Zaloguj się
  • andyadam

    Oceniono 5 razy 1

    Skra sama sobie winna. Zawodnicy Guberni obawiali się gry w Atlas arenie przy dopingu 11 tys. kibiców. Skra dla oszczędności zdecydowała się grać we własnej hali w Bełchatowie. I co, teraz płacz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX