Sport.pl

PGE Skra Bełchatów: Niedogodności zrekompensuje medal mistrzostw świata

Na pierwszym treningu PGE Skry pojawi się dwóch zawodników. Reszta będzie w różnych reprezentacjach.
Jarosław Bińczyk: Czy to już koniec zmian w drużynie PGE Skry?

Konrad Piechocki, prezes PGE Skry Bełchatów: Tak, kadra jest już zamknięta.

A jak trafi się np. Simon?

- Wtedy rozważymy śmiech ).

Zmian było mnóstwo. Wszystkie były zaplanowane?

- Część była zaplanowana, bo Stephane Antiga zakończył karierę i rozwiązaliśmy ważną jeszcze rok umowę. Najwięcej zamieszania było na pozycji libero. PGE Skra chciała zostawić Pawła Zatorskiego, ale nie było nas stać.

Pojawiły się zarzuty o nepotyzm, bo jednym z nowych libero jest pański syn Kacper.

- Jak w sporcie można mówić o nepotyzmie? Czy to, że Kacper nazywa się Piechocki sprawia, że ma zamkniętą drogę do Skry? Gdyby miał zostać dyrektorem klubu, to można by mówić o nepotyzmie. Musi na boisku wykazać swoją wartość. Przypominam, że nie wyskoczył gdzieś z kapelusza, ale to wychowanek Skry, reprezentant Polski kadetów i juniorów, najlepszy libero mistrzostw Europy kadetów. A przede wszystkim od dwóch sezonów praktykuje w PlusLidze, w AZS Częstochowa. Dokładnie tą samą ścieżkę przeszedł Paweł Zatorski. Przypominam, że mamy też reprezentanta Niemiec Ferdinanda Tille. I na tym skończyłbym tę dyskusję, bo uważam, że argumenty są po mojej stronie. A poza tym trener prosił o drugiego libero.

Nowym środkowym został Srecko Lisinac, co oznacza, że miejsce w szóstce może stracić jeden z reprezentantów Polski: Karol Kłos lub Andrzej Wrona. Nie szkoda ich marnować?

- To zweryfikuje boisko. Wracając do transferów, to trudno zastąpić kogoś takiego jak Antiga, ale wrócił najlepszy z możliwych, czyli Michał Winiarski, reprezentant Polski. To superzawodnik i człowiek. Na środku rywalizacja będzie jeszcze większa, chyba największa w zespole. Mamy dwóch świetnych reprezentantów Polski, a bierzemy jednego z najzdolniejszych środkowych na świecie. Lisinac będzie dla nich ogromną konkurencję, ale tylko to pozwoli podnosić umiejętności.

Samuel Tuia musiał odejść?

- Nie mieliśmy do niego żadnych pretensji, bo pomógł drużynie. Zdecydował limit dla obcokrajowców, a Nicolas Marechal ma przewagę w postaci polskiego paszportu. Poza tym jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji Francji.

Wracając do zmian, to czy ryzyko podejmowane ostatnio było porównywalne z ubiegłorocznym, kiedy zespół został zmieniony całkowicie?

- Wcześniej trzon drużyny mieliśmy niezmienny przez kilka lat, dokonując tylko kosmetycznych ruchów. W ubiegłym roku podjąłem wielki wyzwanie, powierzając drużynę Miguelowi Falasce, człowiekowi bez żadnego doświadczenia. Teraz dalej odmładzamy drużynę, bo 37-letniego Antigę zastąpił 31-letni Winiarski, a 37-letniego Plińskiego - 22-letni Lisinac. Średnia wieku nam mocno spadła, a presja będzie większa, bo oczy kibiców będą znów zwrócone na Skrę. Ale wielkich zawodników poznaje się po tym, jak sobie z tym poradzą. Wierzę, że nasi gracze sobie poradzą. I jeszcze jedno, przedłużenie do trzech lat kontraktu z Falascą nie wynikało tylko ze zdobycia mistrzostwa Polski, ale z dania mu większego komfortu pracy z młodymi ludźmi.

Nie obawia się pan tego, że praktycznie cała kadra uczestniczy w mistrzostwach świata czy Europy juniorów i Falasca nie będzie miał czasu na przygotowania?

- To niekomfortowa sytuacja. 19 sierpnia, kiedy rozpoczniemy przygotowania, w klubie pojawi się dwóch zawodników: Maciej Muzaj i Włodaczyk. Pozostali będą w swoich reprezentacjach. Cały zespół spotka się tydzień przed ligą, a później czeka nas gra co trzy dni. Mimo to życzymy reprezentacji Polski, by grała w mistrzostwach świata jak najdłużej. Wszystkie niedogodności zrekompensuje nam medal!

Więcej o:

PlusLiga 2018/19

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 62 65:22 21 3
2 ONICO Warszawa 57 61:28 19 5
3 Jastrzębski Węgiel 50 55:34 17 7
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 43 54:42 15 9
5 Cerrad Czarni Radom 42 48:37 14 10
6 PGE Skra Bełchatów 38 51:45 14 10
7 Asseco Resovia Rzeszów 35 42:48 11 13
8 GKS Katowice 32 44:47 11 13
9 Indykpol AZS Olsztyn 30 45:51 9 15
10 Trefl Gdańsk 28 41:53 9 15
11 Chemik Bydgoszcz 22 32:57 7 17
12 Cuprum Lubin 20 29:57 7 17
13 MKS Będzin 9 22:68 2 22

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (5)
PGE Skra Bełchatów: Niedogodności zrekompensuje medal mistrzostw świata
Zaloguj się
  • adam.wisnia

    Oceniono 11 razy 5

    "argumenty są po mojej stronie" można dopowiedzieć bo jestem prezesem i skoro chcę to zatrudnię syna a jak powiem, że to nie nepotyzm to nie jest to niepotyzm.

    I weź tu dyskutuj z takim plebsem.

  • jawor-swierk

    Oceniono 15 razy 5

    Piechocki nie kompromituj się swoją wypowiedzią w sprawie synalka. Takimi argumentami to może sobie co najwyżej ...... W przypadku syna Piechockiego mamy jak najbardziej do czynienia z nepotyzmem. Czy koszt utrzymania dwóch libero nie będzie większy od tego ile chciał Zatorski ? A swoją drogą nasuwa się pytanie czy trener chciał dwóch libero dlatego, że uważał to za lepsze rozwiązanie czy dlatego, że "musiał chcieć".

  • molunat

    Oceniono 8 razy 0

    Wywiad ciekawy ale nie zgadzam się z prezesem Piechockim ,że w siatkówce nie można mówić o nepotyzmie. Tu zawsze będzie podtekst dla trenera Falaski - OK i to koniec tematu. Drugi temat to stranieri - Uriarte - pewniak, Conte - pewniak, Tille - reprezentant Niemiec- bez komentarza, Lisiniac - pierwszoszóstkowy reprezentant Serbii - ława ?

  • Agata Mołek

    Oceniono 3 razy -1

    Boisko i tak wszystko zweryfikuje. Zresztą po tym co Zatorski ostatnio pokazuje w kadrze to nowy libero nie jest głupim pomysłem. Sezon będzie ciężki, wszyscy się zdążą nagrać. Skra szykuje też drużynę pod Ligę Mistrzów a tam przecież limitów nie ma.

  • adam.wisnia

    Oceniono 12 razy -2

    Jakie niedogodności? Siła układów Skry powoduje, że w kadrze grają wszyscy możliwi do lansowania siatkarze, są ciągle ze sobą więc się zgrywają. Do tego rośnie mimo wszystko ich wartość marketingowa. Wszystko na polecenie prezesa skry. tak samo z reprezentacją młodzieżową (juniorską) gdzie prowadzony przez trenera skry i niedoszłego reprezentacji ogrywany na siłę jest syn Piechockiego, który teraz będzie kryty w przyjęciu w pluslidze. Właśnie przez takie działania częściej kibice odwracają się od kadry (patrz pustki na decydujących meczach w gdańsku i wyprzedaż biletów z rabatami 30% na stacjach orlen).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX