PGE Skra śrubuje rekord zwycięstw w PlusLidze. Beniaminek kolejną ofiarą

Od tygodnia do PGE Skry należy rekord PlusLigi w liczbie kolejnych zwycięstw w jednym sezonie. W sobotę zapewne zostanie poprawiony
SIATKÓWKA. Zwycięstwo nad Asseco Resovią było 13. kolejnym bełchatowskiej drużyny w obecnych rozgrywkach. W historii PlusLigi nikt wcześniej tego nie dokonał, a poprzedni rekord też należał do aktualnego mistrza Polski. W sumie liczba kolejnych wygranych PGE Skry - wliczając poprzedni sezon - urosła już do 22. I musiałoby dojść do kataklizmu, żeby w sobotę gospodarze nie dopisali kolejnego sukcesu, gdyż do Bełchatowa przyjeżdża najsłabsza drużyna w lidze.

MKS Banimex Będzin to beniaminek, który dotychczas odniósł jedno zwycięstwo, a na wyjeździe zdobył tylko punkt. Słaba postawa sprawiła, że coraz głośniej słychać o zmianie trenerów. Są nimi dwaj byli siatkarze PGE Skry - Damian Dacewicz i Andrzej Stelmach. Jeśli informacje o ultimatum są prawdziwe, to szanse na uratowanie przez nich posady są minimalne. Drużyna z Bełchatowa spisuje się w tym sezonie znakomicie, niezależnie od składu, jaki akurat wystawia trener Miguel Falasca. We wtorek w Lidze Mistrzów odpoczywali Nicolas Marechal, Mariusz Wlazły i Michał Winiarski, a mimo to zespół pokonał Hypo Tirol Innsbruck.

Szkoleniowiec PGE Skry zapowiadał, że do końca roku każdy z graczy dostanie wolny weekend, bo czasu na odpoczynek nie ma nawet między świętami a Nowym Rokiem. Tym razem więcej czasu na relaks będą mieć Facundo Conte i Karol Kłos. Nie powinno to jednak wpłynąć na wynik spotkania z MKS Będzin, a każdy stracony przez bełchatowian set będzie niespodzianką.

Dwa mecze w jednym?

W piątek rozlosowano też rozgrywki Pucharu Polski. Cztery najlepsze zespoły na półmetku PlusLigi zostały rozstawione, co oznacza, że PGE Skra może zmierzyć się z Asseco Resovią, Lotosem Treflem Gdańsk i Jastrzębskim Węglem dopiero w turnieju finałowym. W 1/8 finału bełchatowianie zmierzą się z Indykpolem AZS Olsztyn, spotkanie zaplanowano na 23 grudnia, a jego gospodarzem jest zespół, który był wyżej w tabeli. Szefowie lidera chcą jednak zaproponować rywalom, by 3 stycznia zagrać mecz ligowy, którego wynik liczyłby się też w pucharze. Na razie to tylko propozycja, którą muszą zaakceptować olsztyńscy działacze i PZPS. Jeśli PGE Skra awansuje, trafi prawdopodobnie w ćwierćfinale na Cuprum Lubin.

Początek meczu z MKS Banimeksem w sobotę o godz. 18.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały