Sport.pl

PGE Skra Bełchatów: Zmiennikami na mistrza Czech

PGE Skra Bełchatów zakończy we wtorek fazę grupową Ligi Mistrzów. Prawdopodobnie szansę pokazania się dostaną dotychczasowi zmiennicy.
SIATKÓWKA. Drużyna z Bełchatowa miała szczęście, trafiając w Lidze Mistrzów do łatwej grupy. To przede wszystkim efekt rozstawienia po sukcesach we wcześniejszych startach. Choć rywale nie zaliczają się do europejskiej czołówki, to PGE Skra pokazała klasę, już w przedostatniej kolejce zapewniając sobie awans z pierwszego miejsca. Na zakończenie zmierzy się z Jihostrojem Czeskie Budziejowice, który zajmuje ostatnią pozycję. Wygrał dotychczas jeden mecz - w poprzedniej kolejce z Hypo Tirolem Innsbruck, pozbawiając go nadziei na awans do play-off. W pierwszej serii niespodziewanie zmusił bełchatowian do sporego wysiłku, wygrywając seta.

Sposobem gry Czechów zaskoczeni byli nawet trenerzy PGE Skry. Fabio Storti, pomagający Miguelowi Falasce, chwalił rozgrywającego Filipa Habra. - Grał szybciej, niż się spodziewaliśmy - mówił Włoch. Habr dysponuje też bardzo dobrą zagrywką, o czym tydzień temu przekonali się Austriacy z Innsbrucku, którzy aż czterokrotnie dali się zaskoczyć. O jednego asa mniej Czech zaserwował w meczu z PGE Skrą, a w rankingu Ligi Mistrzów zajmuje piąte miejsce.

Spotkanie kończące fazę grupową zostanie rozegrane we wtorek. Taką decyzję podjęła europejska federacja, ponieważ na środę zaplanowano pojedynki kobiecej Ligi Mistrzów. PGE Skra zagra też o nietypowej dla siebie godzinie. Dotychczas rozpoczynała mecze u siebie o 18, ale na prośbę telewizji siatkarze wyjdą na boisko dwie godziny później.

Nie ma to jednak większego znaczenia, bo wynik ma wymowę tylko prestiżową. Dlatego trzeba się spodziewać sporych zmian w składzie lidera PlusLigi. Już w poprzedniej serii lider grupy B Lokomotiw Nowosybirsk poleciał na mecz z CAI Teruel w całkowicie rezerwowym składzie, sensacyjnie przegrywając 0:3 z mistrzem Hiszpanii.

W przypadku PGE Skry zmiany są wymuszone, ponieważ kilku siatkarzy ma problemy ze zdrowiem. Podczas piątkowego treningu w Kielcach kontuzji doznał Michał Winiarski i nie znalazł się nawet w kadrze na mecz z Effectorem. Uraz jest niegroźny, bo to tylko naciągnięcie mięśnia. Jednak szkoleniowcy nie chcą ryzykować i mistrz świata raczej nie pojawi się na boisku.

Nie będzie też kolejnego złotego medalisty Mariusza Wlazłego, który jest chory i po powrocie z Kielc, gdzie rozegrał tylko dwa sety, nie trenował. Problemy ze zdrowiem mają też Facundo Conte i Karol Kłos. Trzeba zrozumieć trenerów, że chcą ich oszczędzać na ważniejsze mecze w Transferem Bydgoszcz (w sobotę) czy też na play-off Ligi Mistrzów.

Szansę powinni dostać Maciej Muzaj, Aleksa Brdjović czy Wojciech Włodarczyk, którzy ostatnio bardzo rzadko pojawiają się na boisku. A przecież ten ostatni świetnie zaprezentował się w Czechach, gdzie wyszedł w podstawowej szóstce.

Drugie miejsce w grupie F zapewniła sobie Precura Antwerpia, ale nie może być pewna awansu, ponieważ wicelider z najgorszym dorobkiem nie awansuje. Belgowie kończą rozgrywki w Austrii.

Losowanie fazy pucharowej zaplanowane jest na czwartek. Final Four chcą organizować Zenit Kazań, Berlin Recykling Volley i Lube Banca Treia.

Początek meczu PGE Skry z Jihostrojem o godz. 20.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały