Wysoka forma Mariusza Wlazłego przed play-off Ligi Mistrzów

Gdyby mecz z AZS Częstochowa traktować jako ostatni PGE Skry Bełchatów sprawdzian przed Ligą Mistrzów, to wnioski nie byłyby zbyt optymistyczne. Ale...
W środę PGE Skra zaczyna rywalizację o awans do Final Four Ligi Mistrzów, dlatego mecz z drużyną Częstochowy miał dać odpowiedź, w jakiej jest formie. Nie dał z dwóch powodów: po pierwsze, bełchatowscy siatkarze myślami byli już przy pojedynku z Cucine Lube Treią, a po drugie, Miguel Angel Falasca nie wystawił najsilniejszego składu. Z powodu kontuzji zabrakło Michała Winiarskiego i Ferdinanda Tille, a Facundo Conte na boisku pojawił się dopiero w końcówce trzeciego seta, kiedy trzeba było odrabiać pięciopunktową stratę.

AZS zagrał tak, jak większość przeciwników PGE Skry w Bełchatowie. Z pełnym ryzykiem i bardzo ambitnie, zwłaszcza w obronie. Jego największym atutem była zagrywka. Trener gospodarzy powinien się z tego cieszyć, bo mistrzowie Włoch serwują bardzo mocno. Lider PlusLigi w sobotę nie radził sobie najlepiej w przyjęciu, popełniając sześć błędów i wielokrotnie oddając piłkę na stronę rywali. Największe kłopoty miał Wojciech Włodarczyk, ale tłumaczy to kontuzją, jakiej doznał na treningu.

Jednak w grze bełchatowskiego zespołu były też pozytywy. Przede wszystkim w trudnych końcówkach drużyna pokazywała charakter i klasę, grając naprawdę dobrze i co najważniejsze - bezbłędnie. W trzecim secie przegrywała już 13:18, ale doszła rywala.

Znacznie lepiej niż w Gdańsku spisał się Mariusz Wlazły. Wtedy jednak miał za sobą niewiele treningów po chorobie. Teraz poćwiczył i od razu były efekty. Popsuł tylko trzy serwy (miał jednego asa), a w ataku miał 61-procentową skuteczność. Można zaryzykować twierdzenie, że sam wygrał z AZS, bo w najważniejszych momentach był praktycznie bezbłędny. Na szczycie tabeli PlusLigi nic się nie zmieniło, bo Asseco Resovia pokonała Lotos Trefl Gdańsk 3:1 i ma tyle samo punktów co PGE Skra.

PGE Skra - AZS Częstochowa 3:0

Sety: 25:23, 25:23, 25:23.

PGE Skra: Uriarte 2, Włodarczyk 5, Wrona 7, Wlazły 21, Marechal 12, Lisinac 7, Piechocki (libero) oraz Brdjović, Conte.

AZS: De Amo 4, Samica 15, Udrys 9, Janeczek 7, Szymura 8, Marcyniak 4, Stańczak (libero) oraz Buczek, Napiórkowski, Macyra.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały