Aleksandar Atanasijević: "Wygrana z PGE Skrą będzie cudem"

- Jestem młody i przede wszystkim muszę poprawić swoją grę. Pewnego dnia mogę się stać jak Mariusz Wlazły - mówi zapytany o rywalizację z atakującym PGE Skry Aleksandar Atanasijević, zawodnik Sir Safety Perugia, a dawniej bełchatowian
Atanasijević był bezapelacyjnie najlepszym zawodnikiem pierwszego meczu we Włoszech. - Mogę się zgodzić z tym, że zagrałem dobrze, bo wszyscy zagraliśmy nieźle, ale na pewno nie można powiedzieć, że sam wygrałem mecz - mówi atakujący. - Mogliśmy zaprezentować się jeszcze lepiej, bo pierwszego seta wygraliśmy całkiem gładko, w drugim prowadziliśmy na początku już 8:4, a w czwartej partii też mieliśmy swoją szansę. Dla mnie ten mecz jest wyjątkowy, ale dla klubu jeszcze bardziej, bo Perugia ma okazję wygrać i awansować do Final Four.

I dodaje: - PGE Skra ma najlepszych kibiców na świecie, bo nikt nie potrafi wytworzyć takiej atmosfery na trybunach. Na pewno będą się starali pomóc swoim zawodnikom, ale my jesteśmy zawodowcami. Jeśli trzeba byłoby zagrać nawet 25 setów, to jesteśmy na to gotowi.

W Atlas Arenie ciekawie zapowiada się rywalizacja atakujących. Po stronie PGE Skry stanie Mariusz Wlazły, wybrany na najlepszego siatkarza świata, a w Perugii punkty będzie zdobywał Atanasijević. - Nie przyjechałem do Polski, żeby cokolwiek udowadniać, ale żeby grać w siatkówkę. Mariusz może zdobyć nawet 100 punktów, a ja jeden - ważne, żebyśmy wygrali. Po mistrzostwach świata Mariusz jest dla mnie oficjalnie najlepszym zawodnikiem na świecie. Cieszę się, że ktoś nas zestawia, ale on ma dużo większe doświadczenie i dużo wygranych trofeów. Nie chcę rywalizować z zawodnikiem, który był wybierany MVP Ligi Mistrzów, a teraz także mistrzostw świata. Jestem młody i przede wszystkim muszę poprawić swoją grę. Pewnego dnia mogę się stać jak Mariusz Wlazły.

Atanasijević podkreśla, że przejście PGE Skry będzie dla Sir Safety Perugia cudem. - Nie jesteśmy tak silnym i wielkim klubem jak Bełchatów. Już raz pokonaliśmy mistrzów Polski, czemu więc nie mielibyśmy tego powtórzyć? Na pewno zapewnimy 13 tysiącom fanów doskonałą rozrywkę. Zobaczymy na boisku, kto okaże się lepszy. Będziemy na pewno walczyć do końca.

Cały wywiad na www.polsatsport.pl.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały