Zwycięski początek sezonu PGE Skry Bełchatów, choć straciła seta

Kilkudniowa przerwa w treningach nie przeszkodziła Mariuszowi Wlazłemu zostać MVP spotkania Effectora Kielce z PGE Skrą Bełchatów
6 maja PGE Skra pokonała Jastrzębski Węgiel, zdobywając brązowy medal. Był to ostatni mecz poprzedniego sezonu w PlusLidze. 176 dni później bełchatowianie wrócili na ligowe boiska, a ich rywalem był Effector Kielce, czyli jeden z ligowych słabeuszy. Ale inauguracja zawsze jest trudna dla faworytów, bo przecież dopiero od tygodnia trenują w pełnym składzie.

Na dodatek kłopoty ze zdrowiem miał Mariusz Wlazły, który z tego powodu opuścił turniej w Szczecinie i kilka treningów. Zdążył jednak wrócić nie tylko do zajęć, ale i do wysokiej formy. To ważne, ponieważ daleki od swojej normalnej dyspozycji jest inny z bełchatowskich liderów Facundo Conte. Kapitan PGE Skry zdobył aż 17 punktów przy imponującej, 67-procentowej skuteczności. I co charakterystyczne dla niego, popełnił zaledwie jeden błąd i raz dał się zablokować. Bardzo dobrze spisywał się też mistrz Europy Nicolas Marechal.

Spotkanie zakończyłoby się gładkim zwycięstwem gości, którzy szybko i łatwo wygrali drugiego seta, gdyby nie ich dekoncentracja. Po kilku błędach ambitni kielczanie zwietrzyli szansę i w drugiej części osiągnęli czteropunktową przewagę, której nie wypuścili z rąk. Choć w ataku bardzo dobrze grał zastępujący Wlazłego debiutant w PGE Skrze Marcel Gromadowski, to Sławomir Jungiewicz, Krzysztof Wierzbowski czy Norweg Andreas Takvam wznieśli się na wyżyny możliwości i cieszyli się ze zmniejszenia strat.

Za karę faworyci musieli męczyć się w czwartej partii, choć wyrażenie "męczyć się" jest raczej na wyrost. Podenerwowani nie dali rywalom żadnych szans, a świetną serią zagrywek popisał się Andrzej Wrona, który poszedł serwować przy wyniku 9:9, a zszedł, gdy jego zespół prowadził 15:10. Takiej przewagi bełchatowianie nie pozwolili już sobie odebrać.

Ważne, że PGE Skra nie straciła punktu, co przytrafiło się Lotosowi Treflowi Gdańsk, który pokonał BBTS Bielsko-Biała 3:2. Mistrz Polski Asseco Resovia pokonała w Częstochowie AZS 3:1.

W czwartek drużyna z Bełchatowa zagra na wyjeździe z Duklą Liberec w Lidze Mistrzów, a w sobotę o godz. 15 podejmie w hali Energia MKS Będzin.

Effector - PGE Skra 1:3

Sety: 22:25, 16:25, 25:22, 18:25

Effector: Kędzierski 5, Buchowski 8, Bieniek 9, Jungiewicz 13, Wierzbowski 10, Takvam 10, Sobczak (libero) oraz Vitiuk, Maćkowiak

PGE Skra: Uriarte 2, Conte 9, Wrona 8, Wlazły 17, Marechal 11, Lisinac 10, Milczarek (libero) oraz Janusz, Gromadowski 6, Stanković, Kłos, Piechocki (libero), Marcyniak

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały