PGE Skra Bełchatów - Lotos Trefl Gdańsk. Znów hit w hali Energia

W środę PGE Skra przegrała z mistrzem Polski Asseco Resovią, a w sobotę zmierzy się z wicemistrzem - Lotosem Treflem Gdańsk.
Hasłem przewodnim czołowych zespołów jest w tym sezonie nietracenie punktów, bo przy braku play-offów nie ma miejsca na ewentualną poprawę. Bełchatowianie już w trzeciej kolejce doznali porażki z Asseco Resovią. Na poprawę niedociągnięć nie ma jednak czasu, bo po dwóch dniach czeka ich kolejny pojedynek na szczycie PlusLigi, z Lotosem Treflem Gdańsk.

Rok temu nietrudno byłoby wskazać faworyta, ponieważ zespół z Trójmiasta był notowany znacznie niżej niż obrońca tytułu. Sprawił jednak ogromną sensację, awansując do finału, eliminując po drodze PGE Skrę. W obecnych rozgrywkach Lotos Trefl też powinien się liczyć w walce o medale, bowiem udało mu się zatrzymać wszystkich czołowych zawodników, na czele z Murphy Troyem i Mateuszem Miką. Ten drugi po trzech kolejkach jest najskuteczniejszym zawodnikiem PlusLigi, a jego drużyna straciła dotychczas tylko punkt, pokonując w inauguracyjnej kolejce BBTS Bielsko-Biała 3:2. Później wygrał jednak w Kielcach i Częstochowie po 3:1.

Choć bełchatowska drużyna przegrała z Asseco Resovią, to nie można napisać, że zawiodła. O sukcesie mistrza Polski zdecydowała fantastyczna dyspozycja Bartosza Kurka. Podopieczni Miguela Falaski nie znaleźli sposobu na jego zatrzymanie. W większości pozostałych statystyk byli lepsi bądź niewiele ustępowali rywalom. Więcej punktów zdobyli blokiem (9-4), skuteczniejsi byli środkowi. Brakowało tylko lidera na miarę Kurka lub zatrzymania go blokiem.

Gdańszczanie też mają w składzie gwiazdy, które mogą zdecydować o losach spotkania. Ważne będzie powstrzymanie Troya i Miki, ponieważ ich zmiennicy nie prezentują tej samej klasy.

Trenerzy PGE Skry wciąż nie mogą liczyć na Michała Winiarskiego, który już wznowił treningi, ale tylko w siłowni. W klubie twierdzą, że z powrotem na boisko mistrz świata nie będzie się spieszyć, żeby nie popełnić błędu sprzed sezonu, kiedy za szybko chciał znów grać. Być może więcej czasu dostanie Israel Rodriguez, który w środę zadebiutował w drużynie, ale był to symboliczny występ.

Już w środę PGE Skra rozegra kolejny trudny pojedynek, a jej rywalem w Lidze Mistrzów będzie Cucine Lube Civitanova. Sukces z Lotosem Treflem powinien podbudować bełchatowskich siatkarzy.

PGE Skra - Lotos Trefl Gdańsk, sobota, 14.45

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały