Kacper Piechocki z PGE Skry: "Czekają nas najważniejsze mecze"

- Teraz znów czeka nas meczowy maraton, bo w styczniu będziemy grali co trzy dni - mówi Łódź.sport.pl Kacper Piechocki, libero PGE Skry Bełchatów, która wznawia rozgrywki PlusLigi
Po meczu z Cerrad Czarnymi Radom, który odbył się jeszcze w poprzednim roku, bełchatowianie dostali 11 dni wolnego. Dzięki temu mogli zregenerować siły i wrócić do ciężkich treningów przed kolejnymi spotkaniami PlusLigi i Ligi Mistrzów. - Przerwa w grze na pewno nam się przydała, szczególnie starszym zawodnikom, chociażby naszemu kapitanowi Mariuszowi Wlazłemu - mówi Łódź.sport.pl Kacper Piechocki, libero bełchatowian. - Mieliśmy trochę wolnego, a potem okres przygotowawczy przepracowaliśmy bardzo dobrze. Rozegraliśmy też dwa sparingi z Czarnymi Radom, które pozwoliły nam poczuć atmosferę meczową.

Od kilku lat PGE Skra podczas przerw przygotowuje się w niewielkim gronie ze względu na sporo klasowych zawodników, którzy pełnią obowiązki reprezentacyjne. Podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich grali jedynie Andrzej Wrona, Karol Kłos, Srećko Lisinac i Nicolas Marechal. - W tym sezonie reprezentacyjnym nie mamy wielu kadrowiczów, więc większość z nas mogła spokojnie potrenować - podkreśla Piechocki. - Mam nadzieję, że to nam też pomoże przed ważnymi meczami w 2016 roku. Najpóźniej dołączyli do nas środkowi, czyli Karol Kłos i Andrzej Wrona. Liczymy na to, że nie będą aż tak zmęczeni i pomogą nam już w meczu z Indykpolem AZS Olsztyn.

A to spotkanie odbędzie się już w środowy wieczór. Następnie bełchatowianie do końca stycznia będą grali co trzy dni. - Teraz znów czeka nas meczowy maraton. Trzeba będzie jakoś znaleźć siły - rozkłada ręce libero PGE Skry. - Zdajemy sobie sprawę, że przed nami najważniejsze mecze, więc musimy zapomnieć o zmęczeniu i zdobywać cenne punkty. Zespół z Olsztyna to drużyna, która lubi sprawiać niespodzianki i nie można jej lekceważyć. Wystarczy przypomnieć, że wygrała u siebie po tie-breaku z Lotosem Trefl Gdańsk. Rywale potrafią grać w siatkówkę i nie będzie z nimi łatwo.

W 2016 roku w PlusLidze bełchatowianie większość meczów rozegrają na wyjeździe. - W poprzedniej rundzie dużo graliśmy u siebie i cieszymy się, że zdołaliśmy zakończyć rok na drugim miejscu w tabeli - mówi Piechocki. - Teraz czeka nas sporo wyjazdów, a z tym łączą się męczące podróże. Oby to nam nie przeszkodziło w realizacji naszych celów. A Liga Mistrzów? Nie wybiegamy aż tak daleko w przyszłość, liczy się każdy najbliższy mecz. PGE Skra to jednak taki klub, który walczy o najwyższe cele, więc w Europie również będziemy chcieli wygrywać.

Początek środowego spotkania o godz. 20.30. Transmisja w Polsacie Sport.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały