Wymęczone trzy punkty PGE Skry w Bielsku-Białej

Drużyna z Bełchatowa znów nie zagrała dobrze, ale BBTS Bielsko-Biała jest za słabym zespołem, żeby to wykorzystać.
- Po meczu z Radomiem czułem, że łapiemy to, czym zachwycaliśmy. Teraz też czas powinien grać na naszą korzyść - mówił po meczu w Bielsku-Białej Karol Kłos. Reprezentant Polski przyznał też, że bełchatowska drużyna nie gra najlepiej. Choć pokonała BBTS za trzy punkty, to poza pierwszym setem miała spore problemy. A przecież przeciwnik nie zalicza się nawet do średniaków. Zanosiło się nawet na tie-break, bo po czwartym secie gospodarze prowadzili 16:13. Straty udało się odrobić dzięki świetnym serwom Nicolasa Marechala.

Dziewięć błędów w ataku, 20 popsutych zagrywek (przy dziewięciu asach) i osiem punktów straconych blokiem nie wystawia dobrego świadectwa zespołowi z takimi aspiracjami jak PGE Skra. Silniejszy rywal, jakim był w środę Indykpol AZS Olsztyn, bezwzględnie to wykorzystał. W sobotę zaś pogromca bełchatowian został rozbity w swojej hali przez prowadzącą w tabeli Zaksę Kędzierzyn-Koźle. Kłos twierdzi, że czas pracuje na korzyść jego drużyny, tyle tylko, że jest go bardzo mało, wręcz nie ma wcale. Już w środę czeka ją bowiem znacznie silniejszy przeciwnik, jakim jest Cucine Lube Civitavecia. Będzie to przedostatni pojedynek w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Bez wygranej za trzy punkty PGE Skra nie zajmie pierwszego miejsca, co oznacza, że w play-off trafi na dużo silniejszy zespół.

Pierwszą rundę bełchatowianie zakończyli na drugim miejscu, co oznacza kwalifikację do turnieju finałowego Pucharu Polski, który zostanie rozegrany na początku lutego we Wrocławiu. Rewanże PGE Skra rozpocznie w sobotę, kiedy podejmie Effectora Kielce.

BBTS Bielsko-Biała - PGE Skra 1:3

Sety: 19:25, 21:25, 25:22, 21:25

BBTS: Pilarz, Wika 6, Sacharewicz 9, Janeczek 15, Kapelus 15, Krulicki 12, Koziura (libero) oraz Neroj, Bogdan, Kwasowski

PGE Skra: Uriarte 5, Conte 12, Lisinac 10, Wlazły 14, Marechal 11, Kłos 10, Piechocki (libero) oraz Milczarek (libero), Janusz, Gromadowski 4, Stanković 2, Rodriguez

W tabeli prowadzi Zaksa (35 pkt), przed PGE Skrą (30), Asseco Resovią (27) i Lotosem Treflem (26).

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały