Sport.pl

Z kim PGE Skra Bełchatów zagra o Final Four Ligi Mistrzów?

Choć PGE Skra bez większych kłopotów awansowała do drugiej fazy Ligi Mistrzów, to jej gra pozostawiła niedosyt.
Jak już informowaliśmy, PGE Skra, wygrywając w ostatniej kolejce z Duklą Liberec, przypieczętowała drugie miejsce w grupie, gwarantujące występ w fazie pucharowej. We wtorek późnym wieczorem okazało się jednak, że nawet porażka dawała awans, ponieważ VfL Friedrichshafen niespodziewanie pokonało Dynamo Moskwa, które zostało z trzema wygranymi, miało najsłabszy bilans z wiceliderów całych rozgrywek (tylko trzy zwycięstwa) i odpadło.

Tak więc w walce o turniej finałowy zostały: PGE Skra, Asseco Resovia, Lotos Trefl Gdańsk, Cucine Lube Civitanova, Diatec Trentino, DHL Modena, Biełogorie Biełgorod, Zenit Kazań, Ziraat Bankasi Ankara, Halkbank Ankara, Arkas Izmir, Tours VB i Volley ASSE-Lennik. Z tych klubów zostanie wybrany organizator Final Four. Wszystko wskazuje, że będzie to mistrz Polski, a impreza zostanie rozegrana w Krakowie. Z pozostałej dwunastki wyłonionych zostanie trzech pozostałych uczestników.

Bełchatowianie nie mogą raczej liczyć na rozstawienie, bowiem ten przywilej przysługuje zwycięzcom grup. Dzięki temu pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe, a rewanż u siebie. W regulaminie zapisano też, że w pierwszej rundzie play-off nie mogą zmierzyć się zespoły, które wyszły z tej samej grupy. Drabinka musi być tak skonstruowana, żeby w turnieju finałowym nie znalazły się więcej niż dwie drużyny z jednego kraju.

Wynika z tego, że w 1/12 PGE Skra może trafić na: Biełogorie, Zenit, Modenę, Ziraat Bankasi lub Trentino. Najsilniejszy z tej stawki jest mistrz Rosji i obrońca tytułu. Gdyby drużyna z Bełchatowa była w wysokiej formie, takiej jak podczas ubiegłorocznej fazy play-off, to jest w stanie wygrać z każdym z tych rywali. Boleśnie przekonały się o tym Cucine Lube i Perugia. Problem w tym, że w tym sezonie bełchatowianie ani razu nie zbliżyli się do takiego poziomu.

Mariusz Wlazły podkreśla, że w karierze nie spełnił jeszcze jednego celu: nie wygrał Ligi Mistrzów. Żeby spełnił marzenie, potrzeba radykalnej poprawy. Z taką grą, jaką kapitan i jego koledzy pokazali przeciwko Dukli, nie ma co marzyć o skutecznym przeciwstawieniu się potentatom. - Mieliśmy w pamięci nasze wcześniejsze mecze, które były ciężkie, dlatego zależało nam, aby zagrać dobrze. Myślę, że udało się to w 100 proc. Naszą determinację i koncentrację było widać na boisku i to też przełożyło się na zdobyte punkty - oceniał Wlazły. Ale nawet on jest daleki od wysokiej formy, o czym świadczą aż cztery zablokowane ataki, w tym dwa na pojedynczym bloku. Przeciętnie spisuje się też Facindo Conte, drugi z liderów zespołu. Po przerwie świąteczno-noworocznej Argentyńczyk gra znacznie gorzej niż w listopadzie i grudniu, kiedy zachwycał swoimi umiejętnościami.

Czasu na poprawę jest niewiele, bo w przyszłym tygodniu PGE Skrę czeka turniej finałowy Pucharu Polski, w którym w półfinale trafi zapewne na Asseco Resovię, a 10 lutego oba zespoły zmierzą się w PlusLidze. Na 24 lutego zaplanowana jest pierwsza runda play-off Ligi Mistrzów. Bełchatowianie wrócą na nią do Atlas Areny. Z kim zagrają, przekonamy się w czwartek o godz. 11.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 PROJEKT Warszawa 14 15:4 5 0
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 12 12:2 4 0
3 PGE Skra Bełchatów 12 14:7 4 1
4 Aluron Virtu CMC Zawiercie 12 15:11 4 2
5 Jastrzębski Węgiel 12 12:9 4 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 10 13:8 4 1
7 Cerrad Czarni Radom 9 12:9 3 2
8 Trefl Gdańsk 8 10:6 3 1
9 Asseco Resovia 7 10:13 2 4
10 GKS Katowice 6 11:14 1 4
11 Cuprum Lubin 5 10:16 2 4
12 MKS Ślepsk Suwałki 3 5:10 1 3
13 BKS Visła Bydgoszcz 1 3:18 0 6
14 MKS Będzin 0 3:18 0 6

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały