Sport.pl

PGE Skra Bełchatów pokonała silnego tureckiego rywala

Ostatnim punktem szóstego zlotu kibiców PGE Skry Bełchatów był mecz z BBSK Stambuł. Rywal jest silny, ale gospodarze okazali się jeszcze mocniejsi.
Brązowi medaliści dwóch ostatnich sezonów mają już za sobą oficjalną prezentację, a także bardzo trudny sparing z mającym duże aspiracje zespołem ze stolicy Turcji. W jego składzie są trzej mistrzowie Europy: Antonin Rouzier, Nicolac Le Goff, były bełchatowianin Nicolas Marechal czy znany z występów w Wieluniu Siarhiej Antanowicz. Gospodarze zwyciężyli, ale z ogromnym trudem. Trzy z czterech setów zostały rozstrzygnięte najmniejszą różnicą, a jedynie w ostatnim PGE Skra wygrała bezpiecznie.

Philippe Blain zdecydował się na wystawienie niemal najsilniejszego składu. Półtora tygodnia przed ligą widać, że największa rywalizacja toczy się wśród przyjmujących, a Francuz ma do dyspozycji czterech równorzędnych graczy: Michała Winiarskiego, Bartosza Bednorza, Nikołaja Penczewa i Artura Szalpuka. Tym razem trener postawił na dwóch ostatnich, bo Bednorz wciąż nadrabia zaległości, a Winiarski tydzień temu doznał lekkiego urazu mięśnia.

Szalpuk ma ogromny potencjał, ale to po jego błędach w przyjęciu czy niedokładnych odbiorach turecki zespół osiągał przewagę. Na szczęście 21-letni zawodnik imponuje odpornością psychiczną, niewiele sobie robiąc z pomyłek. W ataku jest świetny, zwłaszcza na tzw. wysokiej piłce czy wystawianej po niedokładnych przyjęciach czy też po kontrach. Penczew to gracz klasowy, który - jak sam twierdzi - przyjechał do Bełchatowa, by się odbudować po nie najlepszym sezonie w Asseco Resovii. Jego największe atuty to przyjęcie i zagrywka.

Na środku niepodważalne pozycje mają Srecko Lisinac i Karol Kłos. Serb w sobotę wyjątkowo często był jednak zatrzymywany przez przeciwników, ale w wielu przypadkach powodem było niedokładne rozegranie, bowiem Nicolas Uriarte stara się wystawić do Lisinaca nawet po mniej dokładnych przyjęciach. Liderem zespołu wciąż jest Mariusz Wlazły, który prezentuje znakomitą formę. Argentyński rozgrywający posyła do niego większość piłek w najtrudniejszych momentach, a kapitan drużyny zdobywa punkty. Tym razem szansy nie dostał jego zmiennik Drażen Luburić, ale w lidze Wlazły nie będzie musiał grać bez przerwy, bowiem młody Serb już w reprezentacji pokazał swoją wielką wartość.

Choć PlusLiga zaczyna sezon w najbliższy weekend, to bełchatowska drużyna pierwszy mecz - z MKS Będzin - rozegra dopiero 5 października. Powodem jest tradycyjny turniej charytatywny, z którego dochód jest przeznaczany na leczenie chorych dzieci. W tym roku oprócz PGE Skry wezmą w nim udział Zaksa Kędzierzyn-Koźle, VfB Friedrichshafen i Berlin RV. Miejscem rywalizacji będzie hala w Szczecinie. W drodze bełchatowianie zmierzą się jeszcze w środę z Łuczniczką w Bydgoszczy.

PGE Skra - Stambuł BBSK 3:1

Sety: 29:27, 28:30, 27:25, 25:20

PGE Skra: Uriarte, Penczew, Lisinac, Wlazły, Szalpuk, Kłos, Piechocki (libero) oraz Milczarek

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 PROJEKT Warszawa 14 15:4 5 0
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 12 12:2 4 0
3 PGE Skra Bełchatów 12 14:7 4 1
4 Aluron Virtu CMC Zawiercie 12 15:11 4 2
5 Jastrzębski Węgiel 12 12:9 4 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 10 13:8 4 1
7 Cerrad Czarni Radom 9 12:9 3 2
8 Trefl Gdańsk 8 10:6 3 1
9 Asseco Resovia 7 10:13 2 4
10 GKS Katowice 6 11:14 1 4
11 Cuprum Lubin 5 10:16 2 4
12 MKS Ślepsk Suwałki 3 5:10 1 3
13 BKS Visła Bydgoszcz 1 3:18 0 6
14 MKS Będzin 0 3:18 0 6

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały