Sport.pl

Londyn 2012. Startuje Grzegorz Kiljanek, kajakarz górski z Drzewicy. Zdobędzie medal?

Po udanych eliminacjach, w których Grzegorz Kiljanek zajął ósme miejsce, we wtorek powalczy o awans do finału i być może o olimpijski medal.
Dla 28-letniego kajakarza to debiutancki występ na igrzyskach. Po pierwszym przepływie w niedzielnych eliminacjach zawodnik z Drzewicy był jednak dopiero 11. - To była nerwowa jazda. Trochę pewnie stres dał się we znaki Grześkowi - tłumaczy Krzysztof Supowicz, prezes Ludowego Klubu Kajakowego Drzewica i uczestnik igrzysk olimpijskich z Aten w 2004 r.

Na szczęście drugi przejazd w wykonaniu Kiljanka był o wiele lepszy. Polak z czasem 93,50 s uplasował się ostatecznie na ósmym miejscu, co dało mu awans do wtorkowego półfinału (godz. 14.30). - W drugim przepływie nerwy już puściły i widzieliśmy zdecydowanie lepsza postawę Grześka - ocenia Supowicz. - Przede wszystkim widać było luz w jego wiosłowaniu. Uzyskał wynik zbliżony do ścisłej czołówki. Jestem pozytywnie nastawiony i pełny nadziei, że awansuje do finału. Daj, Panie Boże, żeby w decydującej rywalizacji powalczył o wysoką lokatę.

W półfinale wystartuje 12 zawodników, z których tylko ośmiu zakwalifikuje się do finału (godz. 16).

Supowicz przyznaje, że nie chce zapeszać i dlatego zbyt często nie mówi o medalu Kiljanka. - Jeśli chodzi o miejsce na podium, to wszystko Grześkowi musi wyjść perfekcyjnie. To, co wcześniej założy ze sztabem szkoleniowym, musi zrealizować. Konkurencja jest bardzo mocna i nie będzie mógł sobie pozwolić nawet na drobny błąd. W finałowym przejeździe trzeba już jechać na maksa, bez żadnych kalkulacji, a co z tego wyjdzie, to przekonamy się we wtorek - mówi prezes LKK.

I dodaje: - Jeśli Grzesiek dwukrotnie popłynąłby tak jak w drugim eliminacyjnym przepływie, to pewnie awansuje do finału. A gdyby jeszcze wyeliminował drobne błędy, które mu się zdarzyły, to miejsce na podium miałby już niemal gwarantowane. Stać go na to. Teraz musi się całkowicie skoncentrować, wyłączyć psychicznie i myśleć tylko o najbliższym przejeździe - kończy Supowicz.

Więcej o:
Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka