Sport.pl

Budowlani Łódź znów w dołku. Kolejna porażka do zera

Łódzkie zawodniczki przegrały drugi mecz z rzędu do zera. - Przed meczem w szatni mocno się mobilizowaliśmy, ale wyszło, jak wyszło... - mówił po meczu z Muszynianką Maciej Kosmol, trener Budowlanych Łódź.
Jego zespół nie radzi sobie z faworytami Orlen Ligi. Przed meczami z Atomem Treflem Sopot i Muszynianką w łódzkim klubie po cichu liczono na niespodziankę w postaci choćby jednego zwycięstwa. Tymczasem drużyna prowadzona przez Kosmola nie wygrała nawet seta.

O ile tydzień temu w spotkaniu z mistrzem Polski Atomem Treflem łodzianki zagrały nieźle, walczyły jak równy z równym, tak w starciu z wicemistrzyniami z Muszyny zdecydowanie odstawały od przeciwniczek. - Na pewno nie zbliżyliśmy się do poziomu gry, jaką zaprezentowaliśmy w Sopocie - mówił po meczu z Muszynianką Kosmol. - Przede wszystkim nie zrealizowaliśmy założeń, które miały zniwelować siłę ataku rywalek. To nam się nie udało, a do tego doszła nonszalancja w przyjęciu zagrywki i w obronie. Nasze obydwie rozgrywające na boisku chyba w sumie pokonały parę kilometrów, dobiegając do piłek. W efekcie nie potrafiliśmy wykorzystać naszych środkowych, czyli naszej silnej broni.

Zdaniem szkoleniowca w zespole Budowlanych zawiodło przede wszystkim przyjęcie. - Bez tego elementu z Muszynianką nie da się grać. W jej kadrze znajduje się 12 bardzo dobrych zawodniczek. O ile poradziliśmy sobie z Olą Jagieło, to zastąpiła ją Helene Rousseaux [w poprzednim sezonie zawodniczka łódzkiego zespołu - przyp. red.], która spisywała się znakomicie - podsumował.

W trzecim przy stanie 20:10 dla Muszynianki trener Kosmol zdecydował się na wzięcie czasu. Liczył na cud? - Zawsze się liczy na jakiś zryw, skuteczną serię, ale bardziej chodziło o to, żeby wybić z rytmu rywalki. Przy tak wysokim prowadzeniu ryzykowały na zagrywce i posyłały bardzo trudne piłki - mówił trener Budowlanych.

Wydawało się, że przyjazd wicemistrzyń Polski wyzwoli u łodzianek dodatkową energię i mobilizację. Tymczasem można było odnieść wrażenie, że nie są zaangażowane na sto procent. - Może rzeczywiście tak było. Trzeba się zapytać zawodniczek, czemu tak to mogło wyglądać.

Następny mecz łodzianki zagrają (8 grudnia) z MKS-em Dąbrowa Górnicza w hali przy ul. Skorupki.

Pozostałe wyniki i tabela Orlen Ligi: Siódemka Legionowa - Impel Wrocław 3:2 (23, 20, -14, -16, 10), PTPS Piła - Aluprof Bielsko-Biała 1:3 (22, -13, -16, -15), Pałac Bydgoszcz - Tauron Dąbrowa Górnicza 0:3 (23, 13, 20), AZS Białystok - Atom Trefl Sopot 0:3 (22, 22, 19)

1. Aluprof92325:7
2. Muszynianka92121:8
3. Tauron92123:9
4. Atom Trefl92122:10
5. PTPS91518:14
6. Siódemka9813:21
7. Budowlani9813:22
8. Impel9612:25
9. Pałac969:24
10. AZS969:25
Więcej o: