Sport.pl

Siatkarki Budowlanych Łódź wracają do hali przy ul. Skorupki. Rywal arcytrudny

Po dwóch porażkach z rzędu siatkarki Budowlanych Łódź czeka kolejny mecz z bardzo trudnym rywalem.
Dla zawodniczek prowadzonych przez Macieja Kosmola będzie to trzeci kolejny pojedynek z zespołem należącym do ścisłej czołówki. W dwóch poprzednich Budowlane przegrały z Atomem Treflem Sopot i Muszynianką (po 0:3). - Szczególnie po ostatnim spotkaniu z drużyną z Muszyny dziewczyny są bardzo zdenerwowane. Chcą się zrehabilitować i w spotkaniu z MKS-em pokazać, że są w stanie walczyć z potentatami ligi - mówi Marcin Chudzik, prezes Budowlanych.

Tyle tylko, że nawet zdobycie punktu przez łodzianki będzie bardzo trudne. Zespół z Dąbrowy jest ostatnio na fali. Zajmuje drugie miejsce w tabeli Orlen Ligi i z europejskimi potęgami bije się o awans do następnej rundy w Lidze Mistrzyń. W środę dąbrowianki bez straty seta pokonały u siebie mistrza Niemiec Dresdener SC.

W dodatku po meczu z Muszynianką kilka zawodniczek Budowlanych narzekało na problemy żołądkowe. W klubie zapewniają, że do spotkania z MKS-em wszystkie siatkarki będą gotowe do gry.

Sobotni pojedynek wyjątkowo zostanie rozegrany w hali przy ul. Skorupki. W Atlas Arenie, gdzie łodzianki do tej pory grały, będą trwać motocyklowe zawody Enduro. - Mamy nadzieję, że stary obiekt, w którym występowaliśmy przez ostatnie dwa sezony, okaże się dla nas szczęśliwy - dodaje Chudzik. - Liczę też na pomoc naszych kibiców. Z okazji niedawnych mikołajek nasi sponsorzy przygotowali dla fanów sporo atrakcji.

Początek meczu w sobotę o godz. 17. Bilety w cenie 15 zł (normalne) i 10 zł (ulgowe).

Więcej o: