Koniec marzeń o medalu. Siatkarki Budowlanych Łódź po raz trzeci przegrały w play-off

Żeby pokonać tak silnego przeciwnika jak Aluprof Bielsko-Biała, siatkarki Budowlanych Łódź musiałyby zagrać w najsilniejszym składzie i najwyższej formie. Ani jednego warunku w środę nie spełniły.
Zaskoczeniem był skład wyjściowej szóstki Budowlanych. Zabrakło w niej Courtney Thompson. To efekt słabszej postawy w spotkaniach w Bielsku-Białej. Amerykankę zastąpiła Marta Wójcik.

Ale nawet w najsilniejszym składzie Budowlane nie były faworytkami spotkania. Początek gry to potwierdzał, bo łódzkie skrzydłowe miały ogromne kłopoty z przebiciem się przez wysoki blok przeciwniczek. Pierwszy punkt Aleksandra Kruk zdobyła dopiero przy wyniku 11:10. Jednak gospodynie dostały duże wsparcie u bielszczanek, popełniających błąd za błędem. Jedyne co im wychodziło, to blok, dzięki któremu w pierwszej partii zdobyły aż siedem punktów.

To jednak było za mało na rozkręcający się łódzki zespół. Kruk, Dorota Ściurka i Magdalena Piątek zaczęły zdobywać punkty, a swoje dołożyła niezawodna Sylwia Pycia. I to Budowlane cieszyły się z dobrego otwarcia.

Niestety, dla łódzkich kibiców kobieta zmienną jest. Idealnym przykładem jest drugi set. Aluprof zaczął go od prowadzenia 4:1, by stracić sześć punktów z rzędu, a następnie zdobyć kolejnych pięć. Na drugiej przerwie prowadził już 16:10.

To efekt kłopotów łodzianek w przyjęciu i niemożności przebicia się przez wysoki blok rywalek. W atakach z tzw. wysokiej piłki podopieczne trenera Kosmola miały niewielkie szanse. Jedyną receptą było szybkie rozegranie. Gdy się to udawało, mecz się wyrównywał. W drugim secie niewiele było takich momentów, dlatego Budowlane z 34 ataków zdobyły... pięć punktów! 15-procentowa skuteczność to nawet nie słaby, ale dramatyczny wynik. I to przy w sumie niezłym przyjęciu. Bielszczanki miały 34 proc.

W trzecim secie sytuacja niewiele się zmieniła. Nie pomagały zmiany w Budowlanych, bo Aluprof po prostu był lepszy. Miał zawodniczki wyższe, silniejsze i lepiej wyszkolone technicznie. W czwartym wreszcie było więcej wyrównanej walki, ale nie tyle, by doprowadzić do tie-breaka.

Teraz łodzianki czeka rywalizacja o piąte miejsce, a pierwszym przeciwnikiem będzie Impel Wrocław lub MKS Dąbrowa Górnicza.

Budowlani - Aluprof 1:3

Sety: 25:20, 19:25, 18:25, 21:25

Play-off: 0:3

Budowlani: Wójcik, Kruk, Pycia, Piątek, Ściurka, Sikorska, Durajczyk (libero) oraz Ampudia, Thompson, Golec

Aluprof: Wołosz, Cella, Wojtowicz, Horka, Sieczka, Bergrova, Sawicka (libero) oraz Łyszkiewicz, Pelc, Szymańska, Czypiruk-Solarewicz

Więcej o: