Sport.pl

Beef Master Budowlani grają z Chemikiem Police. Siatkarskie gwiazdy znów w Łodzi

Małgorzata Glinka-Mogentale, Anna Werblińska czy Katarzyna Gajgał-Anioł to tylko kilka utytułowanych zawodniczek, które w środę zagrają w Atlas Arenie. Tym razem jednak nie w reprezentacji, a w Chemiku Police, który w Orlen Lidze zagra z Beef Master Budowlanymi.
Beniaminek z Polic ma największy budżet w Orlen Lidze i jest głównym kandydatem do mistrzostwa. Przed sezonem zatrudniono największe gwiazdy polskiej siatkówki: Glinkę-Mogentale, Werblińską, Gajgał-Anioł czy Agnieszkę Bednarek-Kaszę, a także słynną Serbkę Maję Ognjenović i jej koleżankę z reprezentacji Anę Bjelicę. W kadrze są też byłe zawodniczki Budowlanych: Joanna Mirek i Katarzyna Mróz. Nic więc dziwnego, że drużyna z Polic pierwszego seta straciła dopiero w szóstej kolejce.

Chemik słabo jednak zaczął rundę rewanżową. Przegrał z Atomem Treflem Sopot, a następnie sensacyjnie z Naftą Piła. Utratą posady zapłacił za to trener Mariusz Wiktorowicz. Zastąpił go Włoch Giuseppe Cuccarini. - Na pewno nie jest to dla nas korzystna sytuacja - komentuje Adam Grabowski, szkoleniowiec Budowlanych. - Wszystkie zawodniczki chcą się pokazać nowemu trenerowi. Skoro jednak Nafta potrafiła ograć taką drużynę, to my teoretycznie też to potrafimy. Pytanie tylko, czy Chemik zagra na takim samym poziomie, jak w meczu z pilankami. Szczerze w to wątpię...

Łodzianki nie są faworytkami, więc mogą wyjść na boisko bez presji. Właśnie na to liczą w Budowlanych. - Musimy zagrać swoje, a do każdego meczu staramy się przygotować mentalnie, fizycznie i psychicznie. Tutaj się nic nie zmienia. Gdy wychodzimy na mecz, to każdy ma swoją szansę i chce ją wykorzystać - mówi Grabowski.

Trener wciąż nie może liczyć na Aleksandrę Sikorską, która ma kłopoty z kością strzałkową. - Cały czas ma usztywnioną nogę i nie wiem, kiedy wróci do drużyny. To nie jest przecież tak, że zdejmie but ortopedyczny i zacznie grać po miesiącu przerwy. Musi dojść do pełni dyspozycji. Będzie z nami w składzie, ale minie trochę czasu, kiedy będę wpuszczał ją na dłuższe momenty. Może gdy zacznie trenować, to pomoże nam w niektórych zmianach taktycznych - kończy trener.

Początek spotkania o godz. 18. Bilety w cenie 10 i 15 zł dostępne będą w kasie hali.

Więcej o: