Libero Beef Master Budowlanych po porażce z Chemikiem: "Nie możemy się wstydzić" [WYWIAD]

- W trzecim secie trochę zmęczyłyśmy swoje rywalki, ale odbudowały się w kolejnej partii i zwyciężyły w całym spotkaniu - mówi Agata Durajczyk, libero Beef Master Budowlanych Łódź po porażce z Chemikiem Police 1:3
Rozmowa z Agatą Durajczyk, libero Beef Master Budowlanych, jedną z najlepszych zawodniczek środkowego meczu z Chemikiem Bydgoszcz

Maciej Nowocień: Przez pierwsze trzy sety gra Budowlanych wyglądała nieźle. Co się stało w czwartym, którego przegrałyście bardzo wyraźnie?

Agata Durajczyk: Trudno powiedzieć. Po wygranym trzecim secie byłyśmy podbudowane i chciałyśmy nawiązać walkę. Szkoda przede wszystkim końcówek, bo to wówczas Chemik pokazał klasę i swoją wyższość. My popełniałyśmy więcej błędów, a przy takich parametrach, jakie miały przyjezdne, nie mogłyśmy do tego dopuścić. W czwartym secie gra kompletnie nam się nie kleiła, co wykorzystały rywalki, stawiając kropkę nad "i" i wygrywając całe spotkanie.

Porównując obie drużyny, samymi warunkami fizycznymi Chemik wypada o wiele lepiej niż Budowlani.

- To prawda. Chemik to taka drużyna, która spokojnie grała do pewnego momentu, a nagle w najważniejszym momencie seta włączała piąty bieg i pokazywała nam, gdzie jest nasze miejsce.

Mimo to należy się wam pochwała za grę w obronie.

- Cieszymy się, że system blok-obrona dobrze u nas funkcjonował. Wydaje mi się, że to właśnie dzięki temu zwyciężyłyśmy w trzecim secie. Trochę zmęczyłyśmy swoje rywalki, ale jak było widać, odbudowały się w kolejnej partii i zwyciężyły w całym spotkaniu.

Podsumowując grę Budowlanych w meczu z Chemikiem, wstydu nie przyniosłyście.

- Nasza gra się w miarę kleiła, i to może cieszyć. Nie popełniałyśmy aż tylu prostych błędów, żebyśmy musiały się wstydzić za swoją postawę. Teraz przygotowujemy się już do kolejnego spotkania w Bydgoszczy.

Jeśli w poniedziałek zagracie tak jak z Chemikiem, to powinno wystarczyć do zdobycia trzech punktów w meczu z ostatnim w tabeli Pałacem?

- Mam nadzieję, że złapiemy jeszcze trochę świeżości, bo jesteśmy po ciężkich treningach. Liczę, że to przyniesie rezultaty.