Trener Beef Master Budowlanych mówi o dotychczasowych ruchach transferowych

- Zmartwiło mnie jedynie odejście Agaty Durajczyk, która ma za sobą bardzo dobry sezon - mówi Adam Grabowski, trener Beef Master Budowlanych. W piątek łodzianki rozpoczęły wakacje, choć zarząd i szkoleniowcy wciąż szukają wzmocnień
Rozmowa z

Adamem Grabowskim

trenerem Beef Master Budowlanych Łódź

Maciej Nowocień: Za Beef Master Budowlanymi pierwsze decyzje transferowe. Jest pan zadowolony czy coś poszło nie po pana myśli?

Adam Grabowski: Zmartwiło mnie jedynie odejście Agaty Durajczyk, która ma za sobą bardzo dobry sezon. Chciałem, aby została z nami w Łodzi. Na jej miejsce przyjdzie jednak Dorota Medyńska z Impelu Wrocław. To również utalentowana zawodniczka, dlatego uważam, że odpowiednio zastąpi Agatę. Jeśli chodzi o pozostałe ruchy transferowe, to ciężko cokolwiek powiedzieć, bo oprócz Gabrieli Wojtowicz-Polańskiej nie mamy nowych zawodniczek, a nie chciałbym zdradzać, z kim rozmawiamy. Sam bym sobie przecież tym zaszkodził. Cieszę się, że zostały z nami Natalia Nuszel, Ola Sikorska, Dorota Ściurka, Sylwia Pycia i Magda Śliwa.

Nie bał się pan o transfer Polańskiej? Środkowa wraca dopiero na boisko po urlopie macierzyńskim.

- O każdej zawodniczce można powiedzieć, że to niewiadoma. Proszę spojrzeć na Karolinę Ciaszkiewicz-Lach, która wróciła po ciąży i można powiedzieć, że w minionym sezonie grała dobrze. W Łodzi Aluprof wygrał w zasadzie dzięki niej, została najlepszą zawodniczką spotkania. Siatkarki po urodzeniu dziecka nareszcie wiedzą, czego chcą, i to również pomaga im w dalszej karierze sportowej. Jeśli chodzi o Gabi, to ona chce wrócić do sportu, i to się liczy. Już teraz odbywa zajęcia z naszym trenerem przygotowania fizycznego. Codziennie się widzimy i wierzę, że odbuduje formę.

Jeśli tak się stanie, na środku siatki zapowiada się ciekawa konkurencja.

- To prawda, ale naprawdę musi wrócić do swojej najlepszej dyspozycji. To dobrze wpłynie na drużynę i liczymy na sporą rywalizację na tej pozycji, tym bardziej że w minionym sezonie mieliśmy trochę problemów z blokiem.

Wciąż szukacie silnej atakującej. W Budowlanych miała zagrać Anna Podolec.

- To już sprawa nieaktualna. Dziś już na pewno wiemy, że Ania nie zagra w Łodzi, a najprawdopodobniej zostanie w Atomie Trefl Sopot. Tak naprawdę teraz szukamy już dwóch zagranicznych atakujących, bo przecież na tę chwilę nie mamy ani jednej zawodniczki na tej pozycji, bo na pewno odejdzie od nas Anita Kwiatkowska.

W piątek oficjalnie zakończyliście sezon.

- Po sezonie mieliśmy okres roztrenowania, a w piątek spotkaliśmy się na uroczystym zakończeniu w Uniejowie. Będzie więc czas na wakacje, a przygotowania do kolejnego sezonu rozpoczniemy dokładnie 1 sierpnia. Mamy już nawet wstępne plany.