Sport.pl

Budowlani Łódź już po pierwszym treningu. Na początek sprawdziany

Siatkarki Budowlanych Łódź rozpoczęły przygotowania przed sezonem Orlen Ligi. W piątek po południu w Atlas Arenie stawiło się 11 siatkarek
Do Łodzi przyjechały niemal wszystkie zawodniczki, które nie mają obowiązków kadrowych. Przypomnijmy bowiem, że Sanja Popović, Aleksandra Sikorska, Dorota Medyńska i Emilia Kajzer przebywają na zgrupowaniach swoich kadr i grają w World Grand Prix. Zameldowały się za to nowe Ewelina Sieczka i Gabriela Wojtowicz-Polańska. - Najpóźniej dołączy do nas Sanja, bo przecież z reprezentacją Chorwacji pojedzie do Włoch na mistrzostwa świata - mówi Marcin Chudzik, prezes Budowlanych.

Na trening sztab szkoleniowy Budowlanych zaprosił także cztery najbardziej utalentowane siatkarki z nowo utworzonego zespołu w Młodej Orlen Lidze. Wspólnie z seniorkami trenowały Maria i Magdalena Woźniczka, Julia Brzezińska oraz Joanna Pacak. Zabrakło za to Magdaleny Damaske, czyli najbardziej utalentowanej zawodniczki młodego pokolenia. - Mam nadzieję, że Magda dołączy do naszej kadry, choć doskwiera jej jeszcze kontuzja barku - mówi Chudzik.

Na zajęciach, oprócz podstawowych ćwiczeń z piłkami, trener Adam Grabowski postanowił zrobić zawodniczkom testy szybkościowe i wytrzymałościowe. Widać było, że siatkarki dopiero rozpoczynają prawdziwe przygotowania, choć trenowały już wcześniej. - Tak naprawdę to odbyłyśmy przygotowania do przygotowań - śmieje się Magdalena Śliwa, kapitan zespołu. - Nie mieliśmy wakacji jak każdy inny człowiek, tylko dostałyśmy rozpiskę ćwiczeń, które musiałyśmy przez te kilka miesięcy wykonywać.

W testach najlepiej wypadły młode zawodniczki, siostry Woźniczka oraz Martyna Grajber. Niektóre z siatkarek będą musiały się jeszcze wykazać przed trenerem, bowiem ich wyniki pozostawiają trochę do życzenia.

Tradycyjnie nie obyło się też bez zabawnych sytuacji. Największym pechowcem była Ewelina Sieczka, której podczas treningu... pękły spodenki. - Spóźniłam się też na trening, bo nie wiedziałam, którędy wjechać do Atlas Areny - śmieje się zawodniczka.

Duże zainteresowanie wśród siatkarek wzbudził niespodziewany gość w Atlas Arenie, a mianowicie... Kuba Polański, syn Wojtowicz-Polańskiej. Co więcej, podczas przerwy w rozgrywkach nazwisko zmieniła Natalia Nuszel, która została Natalią Skrzypkowską.

Siatkarki kolejne treningi mają zaplanowane na weekend.

Więcej o: