Sport.pl

Kolejna siatkarska potęga odbuduje się na Budowlanych Łódź?

Zawodniczki Budowlanych Łódź w poniedziałek zagrają trzecie spotkanie w tym sezonie w Atlas Arenie. Podopieczne Błażeja Krzyształowicza zmierzą się z bardzo silnym Atomem Treflem Sopot.
SIATKÓWKA. Zawodniczki z Trójmiasta w ostatniej kolejce zaskakująco przegrały z Muszynianką 0:3. To wręcz sensacja, bo sopocianki są jednym z najbogatszych i najlepszych klubów w kraju. Trener Lorenzo Micelli może korzystać z tak znakomitych siatkarek jak Izabela Bełcik, Charlotte Leys, Anna Miros (dawniej Podolec) czy Zuzanna Efimienko. Oprócz Muszynianki w tym sezonie lepszy od sopocianek okazał się tylko Chemik Police, który wygrał po tie-breaku.

Zespół Atomu Trefla jest podenerwowany ostatnią porażką z Muszynianką i będzie chciał się odegrać z Budowlanymi. W ostatniej kolejce łodzianki także grały z drużyną, która mecz wcześniej poniosła bolesną porażkę - Impelem Wrocław. Przegrały 1:3. - Mamy trochę pecha, że gramy z potęgami po ich porażkach - mówi Marcin Chudzik, prezes Budowlanych. - Gdy Chemik Police zagrał świetny mecz z Rabitą Baku i przyjechał do nas po pewne trzy punkty, wygrał dopiero po tie-breaku. Trudno nam równać się finansowo z pierwszą trójką Orlen Ligi z poprzedniego sezonu, nie oznacza to jednak, że naszym celem nie jest zwycięstwo. Zapewniam, że walczymy o pełną pulę.

Niewiele brakowało, a Budowlane do poniedziałkowego meczu nie przystąpiłyby w pełnym składzie. Z urazem zmagała się bowiem środkowa Gabriela Polańska. - Rzeczywiście, miałam drobną kontuzję, ale teraz jest już wszystko w porządku - informuje siatkarka Budowlanych.

Do Atlas Areny przyjedzie także Jacek Nawrocki, który został trenerem koordynatorem Budowlanych. Jego zadaniem jest pomoc pierwszemu szkoleniowcowi Błażejowi Krzyształowiczowi. - Jest jeszcze za wcześnie, by udawać mądrego i powiedzieć, że mam receptę na to, by zespół wygrywał i zdobywał więcej punktów niż do tej pory. Budowlane wygrały kilka spotkań, ale oczekiwania były większe. O tym, żeby zrobić kroczek do przodu, mogą zadecydować szczegóły - mówi Nawrocki.

Co ciekawe, do Łodzi po raz pierwszy po odejściu do Atomu Trefla przyjedzie Agata Durajczyk, która przez ostatnie dwa lata grała w Budowlanych. Przyjęła jednak ofertę z Sopotu, tym bardziej że pochodzi z Trójmiasta. - Nie żałuję przejścia do Atomu, ale w Łodzi bardzo mi się podobało i chętnie wracam - mówi zawodniczka. - To prawda, że chcemy zmazać ostatnią naszą plamę właśnie w Łodzi. Spodziewamy się trudnego meczu, ale mam nadzieję, że zwycięskiego dla nas.

Początek meczu o godz. 18. Bilety w cenie 15 i 10 zł.

Więcej o: