Budowlani przed ostatnim spotkaniem w rundzie. Czas na dobrą grę

Niedzielne spotkanie Budowlanych Łódź z Aluprofem Bielsko-Biała będzie ostatnim, jakie podopieczne Błażeja Krzyształowicza rozegrają w pierwszej rundzie fazy zasadniczej Orlen Ligi. Do Atlas Areny przyjedzie silny zespół Aluprofu Bielsko-Biała
SIATKÓWKA. Przez ostatnią rundę w zespole Budowlanych sporo się działo. Najpierw kontuzji doznała Dorota Medyńska, libero łodzianek. Uraz kolana wykluczył ją z gry do końca sezonu. Szybko znaleziono jednak jej zastępczynię, czyli rewelacyjną Belgijkę Valerie Courtois. Po sześciu kolejkach zwolniono trenera Adama Grabowskiego. Przez blisko dwa tygodnie szukano nowego szkoleniowca, jednak ostatecznie pozostał nim dotychczasowy asystent Grabowskiego, Błażej Krzyształowicz. Młody trener nie został jednak sam. Zarząd klubu zdecydował się zatrudnić doświadczonego Jacka Nawrockiego, który objął funkcję koordynatora Budowlanych. Jego zadaniem jest pomoc Krzyształowiczowi w treningach.

Czego zabrakło w pierwszej rundzie w wykonaniu Budowlanych? Zdecydowanie najważniejszego, czyli pewnych zwycięstw i dobrej gry. Silny jak nigdy zespół łodzianek po dziesięciu meczach zajmuje przeciętne siódme miejsce w Orlen Lidze, wygrywając zaledwie cztery mecze, wszystkie po tie-breakach ze słabymi drużynami. A dobra siatkówka? Można było ją zaobserwować paradoksalnie tylko w przegranym meczu z Chemikiem Police (2:3).

W niedzielę w Atlas Arenie Budowlane zagrają ostatni mecz rundy z Aluprofem Bielsko-Biała. Dobrze byłoby powtórzyć rezultat z przedsezonowego sparingu, kiedy to łodzianki wygrały 3:2. Do tego potrzebna jest jednak dobra, konsekwentna gra. Bo właśnie tego zabrakło chociażby w dwóch ostatnich meczach z Atomem Treflem Sopot i MKS Dąbrowa Górnicza. Jeśli Budowlane znów uruchomią znakomitą grę środkiem i zaczną kończyć ataki z pierwszych piłek, to o ich wygraną w niedzielę można być spokojnym.

Początek niedzielnego spotkania o godz. 14.45. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi telewizja Polsat Sport.