Budowlani wygrali seta z Atomem Treflem. W całym spotkaniu lepszy jednak Sopot

Siatkarki Budowlanych rozpoczęły walkę o półfinał Orlen Ligi. W pierwszym meczu w Atlas Arenie przegrały z Atomem Treflem Sopot 1:3.
SIATKÓWKA. Atom Trefl to drużyna, która niedługo zacznie się Budowlanym pojawiać w nocnych koszmarach. Łodzianki wygrały z nią tylko raz, a w poprzednich ośmiu meczach nie zdołały zdobyć nawet seta. Ostatni raz poległy w sobotę w półfinale Pucharu Polski, praktycznie bez walki.

Siatkarki z Łodzi zapowiadały jednak, że nie będą rozpamiętywać kiepskiego meczu i w środę postarają się przerwać koszmarną passę. - Atom Trefl to zespół, który w tym sezonie jest praktycznie poza zasięgiem rywali, co pokazał nie tylko w Orlen Lidze, ale również w finale Pucharu Polski, pokonując teoretycznie silniejszego Chemika Police - mówił Marcin Chudzik, prezes Budowlanych. - Ostatnio kiepsko radzimy sobie z Sopotem, ale to nie znaczy, że mamy się położyć.

Nie wiadomo jednak, czy siatkarki wierzyły w zwycięstwo... W drużynie brakowało woli walki, zawodniczki miały spuszczone głowy. A przecież był to początek walki o półfinał. Atom Trefl robił swoje. Świetna gra w ataku z pierwszego przyjęcia dała mu wygraną w pierwszym secie.

Choć w kolejnej partii nie brakowało przestojów, to Budowlane zagrały o wiele lepiej. Poprawiły atak, a w zagrywce Magdalena Śliwa w końcu zaczęła się rozumieć z Sanją Popović. Cała drużyna zaczęła popełniać mniej błędów i niespodziewanie Budowlane wyrównały, zdobywając pierwszego seta z sopociankami od ponad dwóch lat.

Budowlane nie byłyby jednak sobą, gdyby nie grały falami. W trzeciej partii sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie. Pech chciał jednak, że w najważniejszym momencie to gospodynie stanęły. Sopocianki okazały się lepsze także w kolejnej partii, choć Budowlane prowadziły 24:22 i jeden punkt dzielił je od tie-breaku. Niestety, nie wykorzystały szansy, w czym duża zasługa sopockich zmienniczek. Szkoda, bo niewiele brakowało do sensacji. Zabrakło choćby lepszej postawy Gabrieli Polańskiej, a przecież jej ataki z obejścia we wcześniejszych meczach były silną bronią Budowlanych. Nie popisały się też skrzydłowe, a swoje dołożyli nieudolni sędziowie.

Rewanżowy mecz w Ergo Arenie odbędzie się 1 kwietnia.

Budowlani Łódź - Atom Trefl Sopot 1:3

Sety: 17:25, 25:22, 20:25, 25:27.

Budowlani: Śliwa, Ściurka, Pycia, Popović, Sieczka, Polańska, Courtois (libero) oraz Skrzypkowska, Pacak, Grajber, Kajzer, Sikorska.

Atom Trefl: Bełcik, Leys, Cooper, Zaroślińska, Kaczorowska, Efimienko, Durajczyk (libero) oraz Miros, Kaczmar, Fonoimana.