Gabriela Polańska z Budowlanych: "Zdrowie ważniejsze niż reprezentacja"

Gabriela Polańska, środkowa Budowlanych Łódź, definitywnie straciła szansę na występ w mistrzostwach Europy. Powodem jest kontuzja.
Mająca 202 cm wzrostu Polańska trafiła do łódzkiego klubu przed poprzednim sezonem. Miała roczną przerwę w grze spowodowaną urodzeniem syna. Nie przeszkodziło jej to stać się jedną z najlepszych środkowych Orlen Ligi. Średnio zdobywała 10 punktów w meczu, a w liczbie bloków zajęła czwarte miejsce. Nowy trener reprezentacji Jacek Nawrocki powołał ją do kadry.

Jednak Polańska nie zagrała ani w igrzyskach europejskich, ani w Grand Prix, ponieważ doznała kontuzji barku. Chodzi o tzw. rzekome żebro, które czasami przeszkadza wyczynowym sportowcom. Rehabilitacja długo nie przynosiła efektów, więc lekarze zaczęli rozważać operację. To oznaczałoby kilkumiesięczną przerwę. Okazało się jednak, że zabieg nie będzie konieczny, co bardzo ucieszyło Marcina Chudzika, prezesa Budowlanych. - Wszystko wskazuje na to, że Polańska będzie gotowa na rozpoczęcie ligi - mówi. Zawodniczka pojawiła się na pierwszym treningu łódzkiej drużyny, ale na razie nie jest w stanie odbijać piłki.

Zawiedziony jest Nawrocki, który nie ukrywa, że zamierzał wystawiać Polańską w podstawowej szóstce reprezentacji. - W ataku jest najlepsza w Polsce, nie ustępuje czołowym środkowym z najlepszych drużyn - uważa selekcjoner, który pracował z 27-letnią zawodniczką w łódzkim zespole. - Niestety, musiałem z niej definitywnie zrezygnować, co jest dużym osłabieniem - dodaje.

Polańska nie chce ryzykować pogłębienia urazu w kadrze. Jest szansa, że dołączy do reprezentacji podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich. Podstawową środkową polskiej drużyny, przygotowującej się w Szczyrku do mistrzostw Europy, jest Sylwia Pycia z Budowlanych.