Sport.pl

Budowlani Łódź - Muszynianka 3:0. Pierwszy krok zrobiony perfekcyjne

W pierwszym z trzech bardzo ważnych meczów, jeśli chodzi o kolejność w tabeli po pierwszej rundzie Orlen Ligi, Budowlani Łódź pokonali Muszyniankę Muszyna 3:0
Dla Budowlanych mecz z Muszynianką był bardzo ważny. Wygrana drużyna ze spotkania miała uzyskać większe szanse na walkę o czołowe miejsca po pierwszej rundzie Orlen Ligi. Łodzianki miały tyle szczęścia, że przez cały tydzień przed meczem mogły spokojnie potrenować w Atlas Arenie. I było to widać na boisku. Budowlane rozpoczęły bardzo dobrze, a przewagę zyskały przy zagrywce Sylwii Pyci. Z jej trudnymi serwisami nie mogła sobie poradzić Anna Grejman i momentalnie zrobiło się 5:1. Zawodniczki z Muszyny do znudzenia próbowały też grać krótką z obejścia, ale za nic im to nie wychodziło (8:2). Z czasem jednak przyzwyczaiły się do specyficznej hali, jaką jest Atlas Arena, na co zresztą uczulał swoje podopieczne trener Bogdan Serwiński. W Muszynie zaczął funkcjonować blok i obrona, a przez coraz słabsze przyjęcie przewaga łodzianek zmniejszyła się. Do tego dwa błędy popełniła Ewelina Brzezińska i Muszynianka powoli zaczęła nawiązywać kontakt z łodziankami (19:16). Ale dzięki skuteczności w końcówce Daiany Muresan i dobrej zagrywce Brzezińskiej gospodynie wygrały 25:16.

Drugą partię Budowlane rozpoczęły od prowadzenia 3:0, a trzeci punkt blokiem na lewym skrzydle zdobyła... Pavla Vincourova, która z reguły odpowiada za blok po prawej stronie siatki. Łodzianki mogły kontynuować dobrą grę dzięki dobrym zagrywkom Muresan i skutecznym kontrom (13:4). Znana ze świetnego ataku z obejścia Gabriela Polańska nie kończyła swoich swoich, ale błysnęła za to w zagrywce i obronie, co do tej pory wysokiej zawodniczce sprawiało trudność (17:10). W drużynie Budowlanych dobrze zaczął też funkcjonować blok i łodzianki nie miały najmniejszego problemu, by rozczytać grę słabo prezentującej się Julii Milovits. Efekt? Wygrana 25:15.

Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia gości i to przy zagrywce eks-łodzianki Natalii Skrzypkowskiej (0:2). Budowlane szybko jednak ocknęły się i nie pozwoliły rywalkom na zdobywanie kolejnych punktów. Już na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:6. Kolejne akcje to wyrównana gra z obu stron, choć minimalnie lepiej prezentowały się łodzianki, które wygrywały też do drugiej przerwy (16:13). Swoje pięć minut miała także 18-letnia Magdalena Woźniczka, która w polu serwisowym zmieniła Polańską i narobiła rywalkom problemów. Do końca seta, a tym samym meczu, Budowlane kontrolowały przebieg spotkania i łodzianki zwyciężyły 25:16.

Budowlani Łódź - Muszynianka Muszyna 3:0

Sety: 25:16, 25:15, 25:16

Budowlani: Vincourova, Brzesińska, Pycia, Muresan, Beier, Polańska, Medyńska (libero) oraz Woźniczka

Muszynianka: Milovits, Grejman, Savić, Helić, Kurnikowska, Sosnowska, Krzos (libero) oraz Śliwa (libero), Ciaszkiewicz-Lach, Szczygieł, Skrzypkowska

Więcej o:
Komentarze (1)
Budowlani Łódź - Muszynianka 3:0. Pierwszy krok zrobiony perfekcyjne
Zaloguj się
  • tg64

    Oceniono 6 razy 2

    Kiedy ktoś w końcu zrozumie w Muszyniance,że ten trenerzyna jest do wykopania? To najbardziej chory system jaki można sobie wyobrazić. Uparty jak osioł nieuk chce nie wiadomo komu udowodnić,że jbędzie dożywotnim trenerem drużyny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX